Carlo Ancelotti mógł zostać nowym menedżerem Manchesteru United? Mógł. Taki właśnie scenariusz kreśli „Daily Mail”, który uważa, że na Old Trafford byli bardzo poważnie zainteresowani zatrudnieniem włoskiego trenera, ale się spóźnili.
Manchester już jesienią zaczął rozglądać się za ewentualnym następcą Louisa van Gaala. Włodarze klubu nie byli zadowoleni z gry zespołu pod wodzą holenderskiego menedżera i nic dziwnego, że United chcieli przygotować sobie wyjście awaryjne.
Tym wyjściem miał być właśnie Ancelotti, z którym Ed Woodward, dyrektor wykonawczy Manchesteru spotkał się w listopadzie. Kto wie, być może panowie doszliby do porozumienia, gdyby nie fakt, że Włoch był już po słowie z Bayernem Monachium, gdzie po zakończeniu sezonu zastąpi Josepa Guardiolę. Jako, że umów należy dotrzymywać, to nie było już mowy o nagłym zwrocie akcji i negocjacjach Ancelottiego z Czerwonymi Diabłami.
Sternicy United usłyszeli więc, że się nieco spóźnili, a tym samym stracili szansę na zatrudnienie szkoleniowca, który podczas swojej trenerskiej kariery trzykrotnie wygrywał Ligę Mistrzów – dwukrotnie w roli opiekuna Milanu i raz jako trener Realu Madryt.
Ostatecznie, Louis van Gaal pozostał na swoim stanowisku. Wiele wskazuje na, to że jeśli na Old Trafford zdecydują się na jego pożegnanie jeszcze w tym sezonie, to stery zespołu przejmie Ryan Giggs.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.