Fatalna informacja dla sympatyków Liverpoolu. Mohamed Salah nie zagra w rewanżowym meczu z Barceloną, którego stawką będzie awans do wielkiego finału Champions League.
Czy bez Salaha Liverpool ma jakiekolwiek szanse? (fot. Phil Noble / Reuters)
Absencja Egipcjanina w spotkaniu z „Dumą Katalonii” jest pokłosiem kontuzji, której ten doznał w trakcie mecz z Newcastle United, kiedy to po powietrznym zderzeniu z przeciwnikiem upadł na murawę i chwilę później został z zniesiony na noszach. Tuż po spotkaniu twierdzono, że problem nie jest groźny, a Salah o własnych siłach opuścił stadion.
Jak się jednak okazało, wstrząśnienie mózgu, które było udziałem piłkarza Liverpoolu, to jednak zbyt poważna sprawa, by po zaledwie kilku dniach mógł on wrócić na boisko. Lekarze takiej zgody nie wydali, a nieobecność Salaha podczas spotkania z Barceloną została potwierdzona przez samego Juergena Kloppa.
Brak tak ważnego ogniwa bardzo mocno ogranicza szanse Liverpoolu na odrobienie strat z pierwszego meczu, który Barcelona wygrała w rozmiarze (3:0). 26-latek od początku sezonu wystąpił już bowiem w 50 meczach, w których strzelił 26 goli i zapisał na swoim koncie 13 asyst.
Rewanżowe starcie Liverpoolu z Barceloną zostanie rozegrane we wtorkowy wieczór (7 maja) o godzinie 21.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.