Ostatni rok w jego karierze był szalony. Zadebiutował w reprezentacji U-21 dopiero w barażach o udział w mistrzostwach Europy i strzelił w nich gola. Później błyszczał na turnieju we Włoszech, a we wrześniu pojawił się już w pierwszej reprezentacji Polski.
Nie miałeś problemów z aklimatyzacją w reprezentacji?
Do zespołu Jerzego Brzęczka wchodzą ze mną piłkarze, których znam z młodzieżówki – mówi Bielik. – Przyjechaliśmy razem z Sebastianem Szymańskim i Robertem Gumnym na zgrupowanie, aby pokazać sztabowi szkoleniowemu, że możemy coś dać pierwszej reprezentacji. W debiucie wchodziłem na boisko z legendą drużyny narodowej – Kubą Błaszczykowskim, tyle że premierowy występ w reprezentacji miał słodko-gorzki smak.
Była trema?
Nie. Znałem ten stadion jeszcze z turnieju młodzieżowego Nike Cup. Grałem tutaj jako 14-latek z Lechem Poznań. Nie spodziewałem się, że siedem lat później zadebiutuję na tym obiekcie w dorosłej reprezentacji Polski.
(…)
Dlaczego nie zostałeś w Arsenalu?
Gdyby menedżerem był tam w dalszym ciągu Arsene Wenger, dzisiaj byłbym w Londynie. Czułem, że Francuz we mnie mocno wierzy, wiedział, że potrzebuję czasu i doświadczenia. Z trenerem Emery’m miałem jedną krótką rozmowę. Od początku dostawałem sygnały, że nie będę w jego planach na ten sezon, więc zacząłem się rozglądać za czymś innym, żeby grać i łapać doświadczenie na wysokim poziomie.
Podobno dostałeś zaproszenie na sparing Arsenalu we Francji, ale już byłeś po słowie z Derby?
W trakcie treningu Emery powiedział, że nie widział mnie wcześniej, ale chciałby sprawdzić w sparingu. Najprawdopodobniej dostałbym 30 albo 45 minut, bo nie byłem gotowy fizycznie na dłuższy epizod. Wieczorem tego samego dnia otrzymałem telefon z Derby, że oba kluby się dogadały i muszę podjąć decyzję, czy chcę jechać z Arsenalem na ten mecz. Uznałem, że to mija się z celem, zrezygnowałem.
Czujesz niedosyt?
Nie czuję się gorszy od tych zawodników, którzy są teraz w kadrze Arsenalu. Tyle że nie dostałem szansy, aby powalczyć i spróbować pokazać trenerowi, że warto mi zaufać. Jestem w innym klubie, wybrałem inną drogę. Liczę na awans z Derby w tym sezonie albo w kolejnym. Bo myślę, że moje miejsce jest w Premier League.
(…)
Przeszedł niedosyt po tegorocznym Euro U-21?
Indywidualnie dla mnie to był bardzo udany turniej. Młodzieżowe mistrzostwa Europy pozwoliły pokazać się szerszej publiczności, dzięki wysokiej formie we Włoszech zapracowałem sobie na powołanie do dorosłej reprezentacji Polski. Jako drużyna czuliśmy jednak niedosyt, byliśmy bardzo blisko awansu, zabrakło czterech minut w meczu Hiszpanii z Belgią, abyśmy już po dwóch spotkaniach weszli do najlepszej czwórki.
(…)
PAWEŁ GOŁASZEWSKI
CAŁY WYWIAD UKAZAŁ SIĘ NA ŁAMACH NAJNOWSZEGO WYDANIA TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.