Real Madryt jest zdeterminowany by pozyskać Jamesa Rodrigueza. Sam zawodników również chciałby występować na Estadio Santiago Bernabeu, ale właściciel AS Monaco – Dmijtrij Rybołowlew – oczekuje za swoją gwiazdę wielkich pieniędzy.
Rodriguez przyszedł do klubu z Księstwa z FC Porto za 45 milionów euro. Rosyjski oligarcha zapowiedział, że sprzeda go za dwa razy więcej. Real natomiast proponuje 70 milionów.
Właściciel Monaco po rozmowie z trenerem Leonardo Jardimem, odpowiedział, że przystanie na taką kwotę tylko wtedy, gdy Królewscy oddadzą dodatkowo któregoś z obrońców – Pepe lub Fabio Coentrao. Na to nie godzi się jednak Carlo Ancelotti.
Wygląda więc na to, że oba kluby szybko nie dojdą do porozumienia, choć znając Florentino Pereza, na pewno nie odpuści. Zapowiada się więc kolejna saga transferowa, tym razem z królem strzelców mistrzostw świata w roli głównej.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.