Wisła Kraków pokonała w czwartek duńskie Odense i nadal liczy się w walce o awans do 1/16 finału Ligi Europy. Swojego zadowolenia po zwycięstwie na ciężkim terenie nie ukrywał szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”, Kazimierz Moskal.
– Chciałbym pogratulować zawodnikom. Po raz kolejny pokazaliśmy bardzo dobrą grę, szczególnie w pierwszej połowie. W drugiej części też mieliśmy bramkowe sytuacje. Cieszy mnie to zwycięstwo, bo wygraliśmy kolejny mecz. Liczymy się dalej w rozgrywkach – wyznał po meczu Moskal.
– Wiedzieliśmy przed meczem, że nie możemy liczyć tylko na siebie. Udało się, wygraliśmy. Są dalej szanse i z tego trzeba się cieszyć – kontynuował szkoleniowiec Wisły. – Każde zwycięstwo buduje pewność zawodników, morale drużyny. Łatwiej jest pracować, gdy wygrywa się kilka meczów z rzędu. Jestem przekonany, że morale pójdzie w górę, moi piłkarze będą mogli czuć się pewni i będą mogli pokazać pełnie swoich możliwości – zakończył.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.