Faza pucharowa Ligi Mistrzów bez Arsenalu? Taki właśnie scenariusz jest możliwy, a wszystko rozstrzygnie się podczas ostatniej kolejki, kiedy to Kanonierzy zmierzą się na wyjeździe z Olympiakosem Pireus.
Jose Mourinho liczy na awans Olympiakosu (foto: Ł.Skwiot)
Jeśli Arsenal ma awansować do 1/8 finału, to musi wygrać w Grecji różnicą dwóch goli. Będzie to zadanie bardzo trudne, tym bardziej, że w ostatnich latach podopiecznym Arsene’a Wengera Olympiakos wybitnie nie leżał.
Głos w sprawie ewentualnego awansu Arsenalu, lub jego braku, zabrał Jose Mourinho, menedżer Chelsea, który wielokrotnie w przeszłości podkreślał swoją niechęć do Kanonierów i Wengera. Jak nietrudno zgadnąć opiekun The Blues liczy na potknięcie swojego rywala zza miedzy.
– Arsenal znalazł się w tej samej grupie, gdzie pracuje mój przyjaciel Marco Silva, który jest trenerem Olympiakosu. Byłoby fantastycznie, gdyby udało mu się awansować i dlatego będę trzymał kciuki za Greków – powiedział.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.