Real Madryt przegrał w sobotni wieczór z Betisem Sewilla 0:1 i ma coraz mniejsze szanse na obronę mistrzostwa. Co po spotkaniu powiedział Jose Mourinho? Portugalczyk narzekał na sędziów, chwalił kibiców i wziął całą winę za porażkę na siebie.
– Tak to już jest w futbolu, że jeśli wygrywamy, to robimy to wszyscy, ale jeśli przegrywamy, to winny zawsze jest trener – powiedział drwiąco Mourinho. – Niech i tak będzie. Piłkarze nie ponoszą żadnej winy. Biorę wszystko na siebie – dodał opiekun Realu.
Portugalczyk zabrał także głos w sprawie błędów sędziego. Arbiter nie uznał gola Karima Benzemy, a także nie przyznał Królewskim ewidentnego karnego. Przy okazji, Mourinho pozdrowił kibiców Betisu, którzy w sobotni wieczór stworzyli na Benito Villamarín wspaniałą atmosferę.
– Po meczu pogratulowałem kibicom, bo przez cały mecz zachowywali się świetnie. To przecież nie ich wina, że sędzia się mylił na naszą niekorzyść. Nie ma zresztą co gdybać. Betis był zespołem lepszym i chociaż arbiter mu nieco pomógł, to i tak zasłużył na trzy punkty – zakończył „Mou”.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.