Chelsea Londyn poległa na wyjeździe z PSG 1:3 w pierwszym meczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Po spotkaniu wściekły na swoich podopiecznych był menedżer angielskiej ekipy, Jose Mourinho.
Portugalczyk stanął po ostatnim gwizdku przed mikrofonem trzymanym przez Tomasza Smokowskiego z Canal Plus. Dziennikarz z Polski miał okazję jako jeden z pierwszych zadać pytania opiekunowi Chelsea, który był chyba na skraju nerwów – jeszcze moment i by eksplodował przed kamerami.
– Nie da się wygrać meczu, gdy daje się sobie strzelać takie gole. W pierwszej sytuacji na pewno powinniśmy zachować się lepiej. Przy golu samobójczym źle się ustawiliśmy, a trzeci gol? Trzeci gol był śmieszny, takie bramki traci się, gdy gra się na szkolnym boisku – powiedział Mou.
Smokowski zapytał, czy przed rewanżem szanse wciąż kształtują się 50 – 50 procent. – Nie, w żadnym wypadku. Teraz mamy o wiele mniejsze szanse na awans – powiedział.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.