To nie są najlepsze dni w trenerskiej karierze Jose Mourinho. Menedżer Chelsea musiał w środę przełknąć gorzką pigułkę związaną z odpadnięciem swojego zespołu z Ligi Mistrzów już na etapie 1/8 finału. Remis z PSG, który de facto okazał się porażką The Blues, sprawił, że ponownie rozgorzała dyskusja na temat tego, czy Mourinho to wciąż gwarant wielkich sukcesów?
Jeśli ktoś uważa, że klęska w dwumeczu z Paris Saint-Germain odarła Mourinho z „boskiej powłoki”, ten jest w sporym błędzie. Portugalczyk to zwykły śmiertelnik – tak było, jest i będzie. Jego przygoda z trenerką jest nakreślona także porażkami i to często bardzo wysokimi i bolesnymi. Drużyny prowadzone przez „The Special One” nigdy nie należały do niezwyciężonych i dokładnie tak samo jest w przypadku jego drugiego podejścia w Chelsea.
Wystarczy cofnąć się nieco w przeszłość i jak się okazuje, tej najbardziej dotkliwe porażki Mourinho można wymienić niemal jednym tchem. Oto – powiedzmy – pięć, które najbardziej zapadły w pamięci.
FC Barcelona – Real Madryt 5:0 (listopad 2010)
Borussia Dortmund – Real Madryt 4:1 (kwiecień 2013)
Chelsea FC – Bradford City 2:4 (styczeń 2015)
Tottenham Hotspur – Chelsea FC 5:3 (styczeń 2015)
Aston Villa – Chelsea FC 2:0 (wrzesień 2007)
W niedzielne popołudnie podopiecznym Mourinho nadarzy się jednak okazja do rehabilitacji. Przed własną publicznością podejmą oni Southampton i jeśli chcą wywalczyć mistrzostwo Anglii, muszą dopisać na swoje konto komplet punktów. Najpoważniejsi rywale do tytułu są jeszcze daleko, jednak jeśli zobaczą chociaż cień słabości Chelsea, to na pewno doda im to energii do jeszcze usilniejszej pogoni.
The Blues sięgnęli już w tym sezonie po Puchar Ligi Angielskiej, a to oznacza, że mogą zakończyć rozgrywki maksymalnie z dwoma trofeami na koncie. Skoro Mourinho przyznał, że patrzy na swój zespół przez pryzmat długoterminowego projektu, to chyba nie będzie to najgorsze osiągnięcie. Pytanie, czy podobnie na sprawę zapatruje się Roman Abramowicz?
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.