Przed niedzielnym meczem Middlesbrough – Manchester United, trener gości zakpił z władz gospodarzy ze względu na zwolnienie menedżera beniaminka Premier League.
Jose Mourinho pracował z Aitorem Karanką w Realu Madryt (fot. Łukasz Skwiot)
W czwartek z funkcji menedżera Middlesbrough został zwolniony Aitor Karanka. Były obrońca Athleticu Bilbao i Realu Madryt pracował w angielskim zespole od 2013 roku. – Kiedy Aitor został menedżerem klubu, uratował go przed spadkiem do Ligue 1. W następnym sezonie doprowadził go do finału baraży o awans do Premier League, a w trzecim roku awansował do ekstraklasy. Uważam więc, że w czwartym sezonie pracy zasłużył na zwolnienie – kpił na konferencji prasowej Jose Mourinho.
Sarkastyczna wypowiedź portugalskiego menedżera krytykują działania władz Middlesbrough. Mourinho zaś doskonale zna zwolnionego Karankę, ponieważ Hiszpan był jego asystentem w Realu Madryt.
Niedzielny mecz będzie istotny dla obu zespołów. Middlesbrough znajduje się w strefie spadkowej i dla beniaminka każdy zdobyty punkt może być na wagę utrzymania. Piłkarze Manchesteru zaś po porażce z Chelsea tracą już 17 punktów do lidera ligi. Wciąż jednak liczą się w walce o grę w Lidze Mistrzów, ale muszą wygrywać mecze z najsłabszymi zespołami.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.