Mourinho stąpa po cienkim lodzie. Guardiola jego następcą?
Coraz czarniejsze chmury zbierają się nad głową Jose Mourinho. Prowadzona przez niego Chelsea doznała w sobotę już piątej ligowej porażki w sezonie i nic dziwnego, że pozycja Portugalczyka zawisła na włosku.
Chelsea nie sprostała podczas minionego weekendu West Hamowi i obecnie zajmuje dopiero 15. miejsce w tabeli Premier League. Przewaga londyńczyków na strefą spadkową, to zaledwie pięć punktów, a strata do czołowych drużyn powiększa się z meczu na mecz.
Z informacji „The Telegraph” wynika, że Roman Abramowicz nie podjął jeszcze decyzji o zwolnieniu Mourinho, ale jeśli ten nie zdołał odmienić oblicza drużyny w najbliższych tygodniach, to najprawdopodobniej będzie musiał opuścić Stamford Bridge.
Gdyby tak się stało, to wielkim faworytem właściciela Chelsea do objęcia sterów drużyny będzie Pep Guardiola, który pracuje obecnie w Bayernie Monachium, jednak jego umowa z tym klubem obowiązuje jedynie do końca czerwca przyszłego roku.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.