Jose Mourinho nie miał w poniedziałkowy wieczór zbyt wielu powodów do zadowolenia. Prowadzony przez niego Manchester United przegrał gładko z Tottenhamem Hotspur (0:3) i doznał już drugiej porażki w tym sezonie. Portugalczyk pojawił się na konferencji prasowej i rozmawiał z dziennikarzami w sobie dobrze znanym stylu.
Jose Mourinho zaapelował o szacunek (fot. Reuters)
Menedżer początkowo dość zdawkowo odpowiadał na pytania, jednak, kiedy w końcu został zapytany o reakcję kibiców, którzy na długo przed ostatnim gwizdkiem zaczęli opuszczać stadion, nie wytrzymał. – Zrobiłbym to samo. Mieszkam w centrum miasta i wiem, ile zajmuje dojazd do domu po meczu. Próbujcie dalej – odpowiedział.
– W ubiegłym sezonie przegraliśmy u siebie z Sevillą i wtedy żegnało nas buczenie. Dlaczego? Ponieważ na to zasłużyliśmy. W meczu z Tottenhamem też zostaliśmy pokonani, ale tym razem moich piłkarzy wiwatowano, bo także sobie na to zasłużyli – dodał.
Mourinho był wyraźnie zły i postanowił przypomnieć dziennikarzom, że nie rozmawiają z pierwszym lepszym menedżerem, ale człowiekiem, który w życiu wygrał wiele pucharów i wychodził z różnych opresji. – Wiecie jaki był wynik? Trzy do zera. Wiecie co to oznacza? Trzy zero, ale nie tylko. To oznacza trzy mistrzowskie tytuły w Premier League – kontynuował.
– W pojedynkę wygrałem więcej mistrzostw Anglii, niż pozostali menedżerowie w lidze razem wzięci. Trzy dla mnie i dwa dla nich. Trochę szacunku… trochę szacunku – rzucił na odchodne i wyszedł z sali konferencyjnej.
„I’ve won more Premier League titles alone than the other 19 managers together.”
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.