Mateusz Możdżeń na spokojnie ocenia sytuację przed rewanżowym spotkanie 1/16 finału Ligi Europy. Zdaniem niespełna 20-letniego pomocnika Kolejorza, zaliczka z pierwszego meczu jest bardzo skromna, ale przy pełnej koncentracji i skupieniu można zaskoczyć Portugalczyków na ich terenie – czytamy na oficjalnej witrynie mistrza Polski.
– Przyjechaliśmy do Portugalii z jasno określonym celem. Zastaliśmy tutaj doskonałe warunki atmosferyczne. Boisko, na którym wczoraj trenowaliśmy było może trochę grząskie, ale i tak nieporównywalne do tych w Polsce. Mamy skromną zaliczkę z pierwszego meczu, ale na pewno nie przyjechaliśmy tutaj tylko jej bronić. Jak pokazał przykład Bragi w Poznaniu jedna bramka to bardzo nikła przewaga i szybko można ją stracić – mówi przed meczem rewanżowym z SC Bragą, pomocnik Lecha Poznań, Mateusz Możdżeń.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.