Od 1 marca, od godz. 16 można aplikować na bilety na piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie. Wiadomość tę przekazano podczas uroczystości w warszawskim Centrum Nauki Kopernik z udziałem prezydenta UEFA Michela Platiniego. Pierwszym posiadaczem biletu jest Paweł Michalczak z Tarczyna.
Do tej pory na oficjalnej stronie UEFA.com zarejestrowało się aż 591 161 kibiców ze 161 krajów. Na turniej przeznaczono 1,4 mln biletów. Każda ze zgłoszonych osób może wystąpić o cztery wejściówki. Formularze zgłoszeniowe można składać od dziś do 31 marca. – Nie ma znaczenia, kiedy nastąpi zgłoszenie. W losowaniu weźmie udział każda aplikacja, nieważne czy zostanie złożona pierwszego czy ostatniego dnia. Byle nie stało się to po terminie – potwierdził menedżer UEFA do spraw biletów Rainer Berak. – Przyjechałem do Polski powiedzieć państwu, jak bardzo się cieszę. Ludzie są tu bardzo zaangażowani. Jest pani prezydent Warszawy, Bardzo mnie cieszy, że zarejestrowało się tak wielu kibiców. Nie tylko z Polski. Mecze otwarcia nowych stadionów z Niemcami, Francją, pozwolą stworzyć piękną historię. Wiemy, że prawie wszystkie kraje chciałyby gościć Euro – powiedział Platini.
Uroczystość nie rozpoczęła się jednak pod dobrą wróżbą. Zgodnie ze scenariuszem, na scenie w sali konferencyjnej posadzono Platiniego, prezesa PZPN Grzegorza Lato oraz Andrzeja Szarmacha i Zbigniewa Bońka występujących w roli ambasadorów imprezy. Posadzono ich za białą kotarą, która za nic nie chciała się rozsunąć. Zmagania trwały dobre dziesięć minut. Goście robili jednak dobrą minę, żartowali. – Przyjedzie do nas olbrzymia ilość kibiców, o których trzeba będzie zadbać. Jestem przekonany, że wówczas żadnych kłopotów z organizacją nie będzie. Znana jest polska gościnność – mówił prezes Lato. – Do Polski zawsze warto przyjechać. U nas swoje znajdą i ci, którzy zechcą po prostu obejrzeć mecze i ci, którzy zechcą pozwiedzać, a nawet ci, którzy lubią procenty i zechcą się rozerwać – zachęcał Boniek.
Dodatkową atrakcją było wylosowanie, spośród zarejestrowanych, pierwszego kibica-posiadacza biletu na Euro. Posiadacza biletu na inauguracyjny mecz Euro w Warszawie, w którym zagrają Polacy. – Nazywam się Paweł Michalczak, w tym roku skończę 35 lat. Mieszkam w Tarczynie, jestem leśniczym. Na mecz zabiorę żonę oraz siostrę z mężem. Jestem bardzo szczęśliwy. Wcześniej starałem się o bilet na mistrzostwa świata w Niemczech i mistrzostwa Europy w Austrii, ale się nie udało. Bardziej bym manifestował radość, ale sam gram w piłkę i akurat leczę kontuzję – opowiadał szczęśliwiec.
Podczas uroczystości wylosowano też numer telefonu, pod który osobiście zadzwonił Platini. Odebrała Ewa Lewczuk, której także przydzielono bilety na mecz otwarcia. – Bardzo się cieszę. Mam w domu kibiców – męża i niepełnosprawnego syna. To wspaniała informacja – powiedziała. – No, ale teraz mam do ciebie numer telefonu – zażartował na koniec Platini.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.