– Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na przygotowania się do tego meczu. Dopiero co graliśmy z Górnikiem Zabrze, a już zmierzymy się z Polonią. Wierzę jednak, że będziemy dobrze przygotowani do tego spotkania – na przedmeczowej konferencji prasowej powiedział trener Widzewa, Radosław Mroczkowski.
– W zasadzie nie mamy w tej chwili żadnych problemów zdrowotnych. Cieszy, że będę miał do dyspozycji wszystkich zawodników – przyznał Mroczkowski.
Kilka miesięcy temu Widzew wygrał z Polonią 2:1. Wówczas jednym z wyróżniających się zawodników był Mehdi Ben Dhifallah, który miał udział przy obu golach. – To, że Mehdi zagrał wtedy dobre spotkanie, nie ma w tej chwili żadnego znaczenia. Liczy się obecna dyspozycja zawodnika. Oczywiście bierzemy go pod uwagę przy ustalaniu składu. Jaka zapadanie decyzja w tym temacie? Ja ją już znam, ale zdradzić jej nie mogę – dodał trener Widzewa.
Radosław Mroczkowski odniósł się także do najbliższego rywala. – Jeżeli mówimy o piłkarzach, to potencjał Polonii jest naprawdę spory. Owszem warszawiacy mieli pewne problemy na początku przygotowań, ale to już historia.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.