– Obóz w Hiszpanii połączony z turniejem będzie kluczowym etapem przygotowań. Chcemy go przepracować jak najlepiej – przyznał trener Widzewa Łódź, Radosław Mroczkowski.
– Treningi zaczniemy 7 stycznia. Najpierw będziemy pracować w Łodzi, a następnie wyjedziemy na sześciodniowy obóz do Uniejowa. Chyba jako pierwszy zespół będziemy ćwiczyć w tym ośrodku. Jest tam bardzo dobra baza, podgrzewana boiska czy też termy. W międzyczasie czekają nas sparingi z Turem Turek, Calisią Kalisz i Lechem Rypin. Potem udamy się do Hiszpanii, gdzie rozegramy kolejne mecze. Na zakończenie przygotowań zmierzymy się natomiast z Olimpią Grudziądz – poinformował Mroczkowski.
Obecnie widzewiacy przebywają na zimowych urlopach. Czy na nich tylko odpoczywają? – W pierwszych dniach tak jest. Potem jednak zawodnicy wykonywać będą indywidualną pracę. Każdy z nich dostał taki plan, zawierający m.in. zestaw ćwiczeń, jakie musi wykonywać. Podobnie było latem. Wszystko jest dokładnie zobrazowane, są także instrukcje wideo – stwierdził Mroczkowski.
Szkoleniowiec zespołu z al. Piłsudskiego odniósł się także do całej rundy jesiennej w wykonaniu Widzewa. – Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Na pewno były takie mecze, gdzie mogło być lepiej, ale nie zapominajmy, że jesteśmy młodym zespołem, który był budowany niemal od nowa. Jesień dała nam jednak dobre sygnały, że są podstawy do lepszej gry – zakończył trener.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.