Mróz zaskoczy ligowców? Jest stanowisko Ekstraklasy
Wznowienie rozgrywek w Ekstraklasie po przerwie zimowej stanęło pod znakiem zapytania w obliczu nadciągających do Polski mrozów. Poznaliśmy stanowisko władz Ekstraklasy w tej sprawie.
Już w najbliższy weekend (30.01-02.02) Ekstraklasa wznowi zmagania po przerwie zimowej, choć ta nie odpuszcza. Początek rundy wiosennej zapowiada się w mroźnej aurze. Meteorolodzy prognozują wyjątkowo niskie temperatury, nawet 10 stopni poniżej zera w skali Celsjusza.
To postawiło pod znakiem zapytania sensowność rozgrywania 19. kolejki w zaplanowanym terminie. Mróz ma negatywny wpływ na widowisko piłkarskie – od większego ryzyka kontuzji na wychłodzonej murawie po mniejszą frekwencję na trybunach.
Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, zaapelował do władz ligi, aby najbliższa kolejka Ekstraklasy została przełożona.
– Zawodnicy i kibice nie powinni być zmuszani do gry ani oglądania meczu przy -20, a nawet -15 stopniach Celsjusza. Jeden tydzień nie zaszkodzi żadnej drużynie. Jako liga musimy patrzeć na wszystko szerzej – domagał się biznesmen z Kanady.
Wszystko wskazuje jednak na to, że Ekstraklasa nie przychyli się do wniosku Haditaghiego. Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy, przedstawił stanowisko władz ligi.
– Skontaktowaliśmy się ze wszystkimi klubami organizującymi mecze. Wszystkie potwierdziły, że na ten moment (tj. we wtorek) są gotowe do przeprowadzenia spotkań. Zgłaszają jednak uwagi, że w poszczególnych lokalizacjach – w zależności od regionu – sytuacja może wyglądać inaczej. Prognozy na końcówkę weekendu nie są optymistyczne, natomiast wszyscy deklarują pełną gotowość do przygotowania obiektów – przekazał Stefański w rozmowie z Weszło.
Jednocześnie dyrektor operacyjny Ekstraklasy dał jasny sygnał, że nie ma możliwości przełożenia całej kolejki na inny termin. Wszystko przez harmonogram europejskich pucharów i przerw reprezentacyjnych.
– Wiosną UEFA zarezerwowała na swoje potrzeby dziewięć terminów w środku tygodnia, co oznacza, że nie mamy możliwości przełożenia całej kolejki na którykolwiek z tych terminów – dodał.
Niemniej jednak, Stefański zaznaczył, że każdy przypadek przełożenia meczu będzie analizowany osobno.
– Ponieważ kolejka rozgrywana jest przez cztery dni w różnych regionach Polski, każdy przypadek będzie przez nas analizowany indywidualnie, w zależności od okoliczności. Zgodnie z prognozami, im dalej na wschód, tym sytuacja może być trudniejsza. Prognozy zmieniają się codziennie, dlatego będziemy je monitorować na bieżąco. Będziemy działać punktowo, dlatego na ten moment nie przewidujemy odwoływania całej kolejki. Nasze decyzje opieramy i będziemy opierać na informacjach przekazywanych przez kluby – zakończył. (JB)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
I bardzo dobrze