MŚ 2018: Dzień #16: Czas rozpocząć fazę pucharową!
Faza grupowa jest już za nami i teraz czas rozpocząć walkę na poważnie. Na polu bitwy zostało już tylko szesnaście najlepszych drużyn świata. Dzisiaj startuje 1/8 finału Mundialu i zobaczymy mecze Francja – Argentyna oraz Urugwaj – Portugalia.
Pierwsze spotkanie 1/8 finału rozpocznie się o godzinie 16:00. Reprezentacja Francji zmierzy się z Argentyną, a więc już na początek mamy wielki hit, w którym wszystko może się wydarzyć.
Francuzi mają za sobą znacznie lepszą fazę grupową. Trójkolorowi bez większych problemów awansowali do 1/8 finału zajmując pierwsze miejsce przed Danią, Peru oraz Australią. Podopieczni Didier Deschampsa nie przegrali ani jednego spotkania i stracili zaledwie jedną bramkę, zatem pokazali, że znajdują się w wysokiej dyspozycji. W odróżnieniu od Argentyny, która w grupie przegrała aż 0:3 z Chorwacją, natomiast o awans do ostatnich minut musiała walczyć z Nigerią. Leo Messi i spółka na pewno nie zachwycili.
Grając przeciwko reprezentacji Argentyny jasne jest to, że należy przede wszystkim ograniczyć poczynania Leo Messiego. Deschamps doskonale sobie z tego zdaje sprawę i zapowiada, że francuska defensywa skupi się przede wszystkim na tym zawodniku.
– Będziemy chcieli go przykryć i wyłączyć z gry, ale on niestety może zrobić różnicę mając zaledwie pół sytuacji strzeleckiej. To jest zawodnik nieobliczalny. Nie zapominamy jednak o innych doświadczonych graczach, jak na przykład Mascherano – podkreślił selekcjoner reprezentacji Francji.
Minimalnym faworytem meczu rozgrywanego w Kazaniu wydaje się Francja. To Trójkolorowi znajdują się w wyższej dyspozycji, a co więcej dysponują bardziej zgranym zespołem. Argentyna w przypadku słabszej gry Messiego nie istnieje.
Argentyna: Armani – Tagliafico, Rojo, Otamendi, Mercado – Perez, Mascherano, Banega, Di Maria – Higuain, Messi
***
W drugim dzisiejszym meczu Urugwaj będzie walczył z Portugalią o awans do ćwierćfinału. Urugwajczycy od początku Mundialu prezentują kapitalną formę – trzy zwycięstwa w fazie grupowej oraz ani jednej straconej bramki mówią wszystko.
Gra Portugalczyków nie wyglądała tak spektakularnie. Szczególnie ten zespół zawiódł w ostatnim meczu fazy grupowej, w którym jedynie zremisował 1:1 z Iranem i musiał walczyć do ostatnich sekund, aby nie stracić awansu do fazy pucharowej.
Urugwajczycy przede wszystkim będą musieli skupić się na zatrzymaniu lidera reprezentacji Portugalii. Cristiano Ronaldo od początku Mundialu znajduje się w dosyć wysokiej dyspozycji i zaliczył już cztery trafienia.
– Myślę, że przed nami wyrównany mecz, o wyniku którego zadecydują detale. Nie koncentrujemy się tylko na Cristiano Ronaldo. Reprezentacja Portugalii stanowi zespół i gra ze sobą od dłuższego czasu. Oczywiście mają w swoim składzie wielką gwiazdę, ale nie przygotowujesz się na mecz z jednym graczem, ale z całym zespołem – podkreślił Sebastian Coates, urugwajski obrońca.
Oczywiście również reprezentacja Urugwaju dysponuje ogromnym potencjałem oraz ma wielkie gwiazdy w swoim składzie. Duetu w ataku Cavani – Suarez może pozazdrościć chyba każdy zespół na świecie. Jednak co ciekawe, Urugwajczycy na tym turnieju wszystkie bramki zdobywali po stałych gry. I właśnie w tym elemencie będzie ich najtrudniej zatrzymać w dzisiejszym starciu.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.