Po dwóch dniach przerwy znów będziemy ekscytować się meczami mistrzostw świata. A emocji nie zabraknie, bo dziś zagrają zespoły, które celują w zdobycie mistrzostwa świata.
Dziś nudzić się nie sposób, bo wszystkie cztery zespoły, które zagrają dziś w ćwierćfinałach były przed turniejem w gronie jego faworytów. O mistrzostwie świata dla Francji czy Brazylii mówiło się głośniej niż o ewentualnym triumfie Urugwaju lub Belgii, ale te zespoły również przyjechały do Rosji po medale.
Ćwierćfinały rozpoczną się od starcia w Niżnym Nowogrodzie. Urugwaj, który wygrał na tym mundialu wszystkie swoje mecze (drugim takim zespołem jest Belgia) podejmie Francję. Zespół z Ameryki Południowej w fazie grupowej niewielkim nakładem sił pokonał Egipt i Arabię Saudyjską, ale potem zachwycił rozbijając Rosję i eliminując Portugalię. Szczególnie mecz 1/8 finału był popisem zespołu Oscara Washingtona Tabareza. Dwa piękne gole dla Urugwajczyków zdobył wówczas Edinson Cavani. Nie wiadomo jednak czy będzie on mógł wystąpić w ćwierćfinale, gdyż mecz z Portugalią zakończył z kontuzją i ostatnio nie trenował z zespołem. Sztab medyczny walczy więc z czasem, by przygotować napastnika PSG do gry.
Drugim z piłkarzy mistrza Francji, który zachwyca w Rosji jest Kylian Mbappe. 19-latek w starciu 1/8 finału z Argentyną strzelił dwa gole i wypracował rzut karny. Zwłaszcza wywalczenie „jedenastki” wzbudziło entuzjazm kibiców na całym świecie, bo rajd Mbappe z własnej połowy przypominał wyczyny Pelego. Były piłkarz Monaco został przy tym piłkarzem, któremu podczas gry zmierzono najwyższą prędkość (nieoficjalnie jest więc najszybszym piłkarzem świata). Jest też najmłodszym strzelcem gola dla Francji w historii mundiali.
W zależności od obecności Cavaniego mecz w Niżnym Nowogrodzie może być albo starciem dwóch fantastycznych formacji ataku (Cavani-Suarez kontra Mbappe-Giroud-Griezmann), albo pojedynkiem zachwycającej ofensywy ze szczelną defensywą, za którą tak bardzo chwaleni są Urugwajczycy. Stracili oni w tym turnieju tylko jednego gola, wspólnie z Brazylią najmniej spośród wszystkich zespołów. Po meczu z Portugalią eksperci na całym świecie zachwycali się golami Cavaniego i właśnie defensywą kierowaną przez Diego Godina.
Mecz rozpoczynający się o godzinie 16 czasu polskiego poprowadzi Argentyńczyk Nestor Pitana.
Nie mniej emocjonująco zapowiada się drugi z piątkowych ćwierćfinałów. Cztery godziny po rozpoczęciu meczu Urugwajczyków z Francuzami, w Kazaniu Brazylia zmierzy się z Belgią.
Dla „Canarinhos” będzie to siódmy ćwierćfinał z rzędu. Od 1994 roku cztery razy udało im się go przebrnąć, co dwukrotnie kończyło się mistrzostwem świata, a w 2006 i 2010 roku w tej fazie odpadali. Przed rozpoczęciem turnieju w Rosji stawiani byli w roli faworytów turnieju i choć rozpoczęli go od remisu 1:1 ze Szwajcarią i męczarni z Kostaryką, to z meczu na mecz wyglądali coraz lepiej i pewnie po 2:0 wygrali z Serbią i Meksykiem.
Wydaje się, że jednym z problemów jest uzależnienie Brazylii od Neymara. Gwiazda reprezentacji Brazylii często jest pieczołowicie pilnowana przez dwóch lub nawet trzech rywali, którzy raczej nie wahają się przed sfaulowaniem go. Brazylijczyk jest jednak krytykowany za teatralny sposób reagowania po faulach, choć nie da się ukryć, że rywale często go kopią.
Słabym punktem Brazylijczyków jest ich prawa flanka. Przed turniejem stracili podstawowego obrońcę – Daniela Alvesa. Po meczu ze Szwajcarią kontuzji doznał jego zmiennik, Danilo. Wrócił on do zdrowia przed kilkoma dniami, ale doznał kolejnej kontuzji, która wyklucza go z gry do końca turnieju. Prawym obrońcą znów będzie więc Fagner, który nie daje takiej pewności jak Alves i Danilo. Ponadto znacznie rzadziej włącza się do ofensywy, przez co gorzej spisuje się także pozbawiony wsparcia Willian.
Selekcjoner Tite nie będzie także mógł skorzystać z zawieszonego za żółte kartki Casemiro.
Belgowie zaś już od kilku lat w kolejnych turniejach mają być ich rewelacją, ale na razie nie spełniają tych oczekiwań. W Rosji efektownie przebrnęli przez fazę grupową, w rezerwowym składzie pokonali nawet Anglię, ale w 1/8 finału nastraszyła ich Japonia. Azjaci prowadzili już 2:0. Belgia trzy bramki zdobyła po 68. minucie.
Mecz z Japonią może więc niepokoić Belgów, ale też pokazał siłę tego zespołu. Jeśli muszą zaatakować, to potrafią to zrobić i grać w bardzo wysokim tempie. Nie bez powodu są najskuteczniejszym zespołem tego mundialu – nikt prócz nich nie zdobył aż 12 goli.
Sędzią spotkania w Kazaniu będzie Serb Milorad Mazić.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.