W niedzielny wieczór poznaliśmy drugiego ćwierćfinalistę mistrzostw świata do lat 20. W najlepszej „ósemce” zameldowali się piłkarze z Kolumbii, którzy w rzutach karnych pokonali Nowozelandczyków.
Kolumbijczycy powalczą o awans do strefy medalowej (fot. Marian Zubrzycki / 400mm.pl)
Jeśli ktoś uważnie śledził poczynania obu zespołów w fazie grupowej, ten wiedział, że nie są to drużyny przypadkowe na tym etapie rozgrywek. Kolumbijczycy musieli uznać jedynie wyższość Senegalczyków, którzy są przecież jednym z kandydatów do medali, a przy okazji całkowicie zdominowali Polaków w meczu otwarcia. Jeśli zaś chodzi o piłkarzy z Nowej Zelandii, to ci zaprezentowali bardzo ciekawy futbol i wyszli z grupy, gdzie zostawili w pokonanym polu Norwegię i Honduras.
Więcej szans na zwycięstwo dawano przed pierwszym gwizdkiem ekipie Kolumbii i jak się okazało, już w 11. minucie faworyt wyszedł na prowadzenie. Rozgrywający znakomity turniej Ivan Angulo dośrodkował z lewej strony boiska przed bramkę, a tam idealnie odnalazł się Andres Reyes, który mocnym uderzeniem głową skierował piłkę do siatki.
Wydawało się, że piłkarze z Ameryki Południowej kontrolują przebieg wydarzeń na boisku i pokuszą się o drugiego gola. Jak się jednak okazało, gracze z Nowej Zelandii mieli zupełnie inny plan i jeszcze przed przerwą udało się im doprowadzić do remisu. W 35. minucie ostre wstrzelenie futbolówki w pole karne na gola zamienił Elijah Just, który zdołał uciec obrońców i dostawił stopę, nie dając kolumbijskiemu bramkarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Im dalej w mecz, tym bardziej stawał się on wyrównany. Obie drużyny miały swoje szanse na zdobycie kolejnych goli i coraz więcej wskazywało na to, że o losach zawodów może zadecydować jedna bramka. Po obu stronach barykady mogliśmy jednak oglądać ładny dla oka i ofensywny futbol, dlatego trudno było przewidzieć, kto po końcowym gwizdku będzie mógł się cieszyć z awansu do ćwierćfinału.
Kolejnych goli w regulaminowych 90 minutach już nie zobaczyliśmy i sędzia musiał zarządzić dogrywkę. Dla kibiców w Łodzi była to znakomita informacja, ponieważ mieli oni okazję oglądać jedno z najlepszych spotkań podczas turnieju. W dodatkowym czasie gry dużo lepsze wrażenie sprawiali piłkarze z Oceanii, którzy stworzyli sobie dwie bardzo dobre okazje i naprawdę niewiele brakowało, by udało się im przechylić szalę na swoją stronę.
Także dogrywka nie przyniosła zmiany wyniku i dlatego lepszą drużynę musiał wyłonić konkurs rzutów karnych. Z jedenastu metrów lepiej strzelali piłkarze z Kolumbii i to oni zameldowali się w ćwierćfinale mistrzostw świata.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.