MU nie zwolni menedżera przed 1 listopada? Kluczowy zapis w umowie
Posada Rubena Amroima wisi na włosku po fatalnym początku sezonu w wykonaniu Manchesteru United. Zwolnienie portugalskiego menedżera może nie być jednak takie proste.
Manchester United notuje najgorszy początek sezonu w historii swoich występów w Premier League. Czerwone Diabły po czterech kolejkach mają na koncie zaledwie cztery „oczka” i w tabeli zajmują dopiero 14. miejsce. Zewsząd słychać głosy, że Ruben Amorim może nie doczekać pierwszej rocznicy pracy na Old Trafford, którą miał obchodzić 1 listopada.
Revealed: Ruben Amorim's eye-watering compensation if sacked and the four favourites to replace him – as club insiders reveal two alarming fears about Portuguese boss: Man United Confidential https://t.co/Qv4dO3s9y0
„Daily Mail” jednak ujawnia, że jest jeden szczegół w umowie Portugalczyka, który powoduje, że działacze Czerwonych Diabłów wcale nie muszą być skłonni do pożegnania się z 40-latkiem.
Wszystko przez zapis w kontrakcie, mówiący o tym, że jeżeli Amorim zostałby zwolniony przed upływem 12 miesięcy, wówczas włodarze 20-krotnych mistrzów Anglii, zmuszeni będą mu wypłacić odszkodowanie w wysokości 12 mln funtów. Zdaniem „Daily Mail” to właśnie powoduje, że na razie przy sir Matt Busby Way, nikt poważnie nie rozważa rozstania się z portugalskim menedżerem.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.