Lech Poznań w czwartkowy wieczór bezbramkowo zremisował z Borussią Dortmund w rozegranym na stadionie przy ulicy Bułgarskiej meczu sparingowym. – Potraktowaliśmy go jako jednostkę treningową przed ważnym spotkaniem z Lechią Gdańsk, ale lepiej zagrać taki mecz niż trenować na boisku. Na pewno jest to też atrakcja dla kibiców, więc mamy same plusy – ocenił pomocnik „Kolejorza”, Rafał Murawski.
Po spotkaniu zaskoczenia stanem murawy na stadionie w Poznaniu nie krył szkoleniowiec drużyny z Dortmundu, Juergen Klopp. – Wszyscy wiemy, jakie mamy boisko – stwierdził reprezentant Polski. – Niestety, musimy grać na takim, jakie jest. Nie zawsze wszystko przez nie wychodzi, ale mamy jeszcze trzy mecze do zagrania i zrobimy wszystko, żeby je wygrać.
Na czwartkowym spotkaniu na trybunach pojawił się selekcjoner polskiej kadry, Franciszek Smuda. – Trener nic nie mówił na temat najbliższych powołań. Porozmawialiśmy tylko trochę o meczu – zdradził Murawski. – Nie grałem z Juventusem i Manchesterem City, więc trudno mi porównać do nich klasę Borussii. Wszyscy wiedzą jednak, że to aktualny mistrz Niemiec, który wygrał Bundesligę ze sporą przewagą i widać, że jest to bardzo dobry zespół.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.