– Na mecz z Legią na pewno nikogo z nas dodatkowo mobilizować nie trzeba. Sytuacja w tabeli jest nie za ciekawa, ale gramy z warszawską drużyną przed własną publicznością, więc musimy wygrać i zgarnąć komplet punktów, bo wiemy, że jest to bardzo ważne spotkanie dla kibiców – powiedział przed meczem z Legią Warszawa pomocnik poznańskiego Lecha, Rafał Murawski.
– Myślę, że to może być przełomowy mecz dla obu drużyn. Tabela jest płaska i panuje w niej duży ścisk. Zdobywając trzy punkty nie odskoczymy od rywali, aczkolwiek pozwolą nam one poprawić naszą pozycję oraz odbić się po tych słabych ostatnich meczach – przyznał pomocnik reprezentacji Polski.
Piłkarz „Kolejorza” podjął się małej analizy gry najbliższego rywala. – Legia gra na początku spotkania bardzo agresywnie i zdobywa bramki. Później gra się uspokaja i wtedy traci gole. Zobaczymy, jaka będzie nasza taktyka na to spotkanie. Jeszcze tego nie wiemy, ale codziennie mamy treningi taktyczne, na których przygotowujemy się na tego przeciwnika, i zobaczymy, jaka będzie ostateczna wersja – zakończył Murawski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.