Kibice Liverpoolu i wszyscy ludzie w jakikolwiek sposób związani z klubem w końcu się doczekali. James Murdoch, prezes „News International” przeprosił za zarzuty, które dziennik „The Sun” skierował wobec Liverpoolu po tragedii na Hillsborough.
Przypomnijmy, że w 1989 roku podczas półfinałowego spotkania Pucharu Anglii pomiędzy Nottingham Forest a Liverpoolem FC na skutek zaniedbań policji śmierć poniosło 96 kibiców „The Reds”. Przyczyną tragedii było złamanie wszelkich norm bezpieczeństwa na obiekcie Hillsborough Stadium, gdzie wpuszczono zbyt wielu ludzi.
Na półfinał Pucharu Anglii do Sheffield przyjechało ponad 20 tysięcy sympatyków The Reds. Wiadomo było, że ogromna ich część nie będzie mogła wejść na stadion, jednak panująca na porządkiem policja łamiąc reguły bezpieczeństwa rozpoczęła wpuszczać na obiekt coraz więcej ludzi. 96 z nich w straszliwym tłumie zostało stratowanych.
Dziennik „The Sun”, który należy właśnie do stajni Murdocha napisał po tym zdarzeniu, że winę za wszystko ponoszą kibice Liverpoolu. Od tego czasu gazeta ta jest bojkotowana przez wszystkich ludzi, którzy w mniejszy lub większy sposób są połączeniu z klubem.
Po latach od tragedii prezes „News International” zdecydował się na przeproszenie wszystkich dotkniętych tymi oskarżeniami. – Chciałem złożyć szczerze przeprosiny za to co stało się w 1989 roku. To było złe i niewłaściwe – wyznał. – Całe zdarzenie miało miejsce już 22 lata temu i dzisiaj patrzę na to z perspektywy czasu. Jestem starszy i dobrze wiem, że oskarżenie pod adresem kibiców Liverpoolu były niewłaściwe. Jest mi z tego powodu bardzo przykro i jeszcze raz przepraszam – zakończył.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.