W jednym z najciekawszych spotkań 4 kolejki PKO BP Ekstraklasy Raków Częstochowa zagra w Gliwicach z Piastem.
Czy Raków potwierdzi patent na Piasta?
Rakowowi przyświeca cel w postaci awansu do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów, jednak o Ekstraklasie nie można zapomnieć. Trener Dawid Szwarga dysponuje szeroką kadrę, a to powinno pomóc w rywalizacji z Piastem Gliwice.
W rundzie wiosennej Piast należał do najlepiej grających i punktujących drużyn w Ekstraklasie. O tym, że team Aco Vukovicia nie skończył sezonu w strefie gwarantującej udział w europucharach zdecydowała słaba jesień. Obecny sezon gliwiczanie zaczęli poniżej rozbudzonych oczekiwań. W trzech pierwszych kolejkach Piast nie wygrał ani razu.
– Jesteśmy gotowi na to, że Raków przyjedzie tutaj walczyć o trzy punkty. My chcemy bronić swojego stadionu, swojego domu i przeciwstawić się rywalom. Mamy odpowiedni plan na ten mecz i jeśli dołożymy jego realizację, to jestem przekonany, że go wygramy – mówił przed meczem Jakub Czerwiński.
– Chcemy zagrać dobre spotkanie, przekładając doświadczenie z europejskich pucharów na rozgrywki Ekstraklasy i udowodnić, że jesteśmy w stanie skutecznie łączyć granie zarówno w europejskich pucharach, jak i z silnymi drużynami z polskiej ligi – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener Szwarga.
W poprzednim sezonie Raków dwukrotnie wygrał z Piastem. W obu przypadkach było 1:0.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.