Menedżer Liverpoolu FC, Brendan Rodgers dość jasno stwierdził, że gra w kolejnej edycji Ligi Europy nie jest dla niego priorytetem. Jego zdaniem, brak kwalifikacji do tych rozgrywek byłby wręcz błogosławieństwem dla The Reds.
Rodgers zaczął dyplomatycznie, ponieważ powiedział, że gra w europejskich pucharach, to zawsze wielki test dla piłkarzy i coś czego oczekują od swoich drużyn kibice. – Zawodnicy i kibice chcą widzieć jak grasz w pucharach, a dla mnie osobiście możliwość sprawdzenia się w Lidze Europy była naprawdę fajną przygodą.
– Każdy miecz ma jedna dwa ostrza – dodał. – Moim zdaniem brak kwalifikacji do Ligi Europy mógłby nam pomóc w walce o miejsce w czołowej czwórce ligi w kolejnym sezonie. Będziemy się starali zająć jak najwyższą lokatę w Premier League, ale kto wie, być może brak promocji do pucharów będzie naszym błogosławieństwem – zakończył Rodgers.
Liverpool zajmuje aktualnie siódme miejsce w ligowej tabeli ze stratą trzech punktów do Evertonu i już siedmiu do Arsenalu.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.