Na barkach Nsame do III rundy. Oceny piłkarzy Legii Warszawa po rewanżu z Banikiem
Legia Warszawa wyeliminowała Banik Ostrawa w drugiej rundzie kwalifikacji Ligi Europy. Wojskowi wygrali przed własną publicznością 2:1 i grają dalej. Jak zagrali piłkarze Edwarda Iordanescu? Oceniliśmy ich w skali szkolnej 1-6.
Kacper Tobiasz – 4. Przy golu za wcześnie wykonał interwencję, licząc, że piłka poleci w światło bramki. Nie winilibyśmy go jednak za to trafienie. Kilka minut później wykonał znakomitą interwencję po uderzeniu Prekopa. Pewny na przedpolu, pożyteczny w rozegraniu akcji od własnej bramki. Co prawda rzutu karnego nie obronił, piłka przeszła obok słupka, ale i tak świetnie wyczuł intencje strzelca.
OBROŃCY
Paweł Wszołek – 4. Bardzo aktywny w ofensywie, często obiegał plecy Biczachczjana. Raz groźnie uderzał głową, ale na posterunku był Holec. Widać, że Wszołek od początku sezonu jest w dobrej dyspozycji i w rewanżu z Banikiem to potwierdził. Mógł zakończyć mecz z asystą, ale był na minimalnym spalonym. Pół oceny w dół za sprokurowaną jedenastkę w końcówce.
Jan Ziółkowski – 4,5. Odważnie wchodził w pojedynki, dwukrotnie świetnie interweniował wślizgami, natomiast przy straconym golu to jemu uciekł Prekop. Inna sprawa, że gdyby Kapuadi szybciej skrócił pole gry to napastnik Banika byłby na spalonym. Świetnie dowodził legijną defensywą.
Steve Kapuadi – 4. Pewny w defensywie, wygrywał praktycznie wszystkie pojedynki, ale był też bardzo pożyteczny przy konstruowaniu ataków jak przy drugim golu dla Wojskowych, kiedy podawał do Biczachczjana. Na lekki minus złamana linia spalonego przy golu dla Banika i zapędzenie się do przodu w końcówce, kiedy arbiter podyktował jedenastkę dla gości.
Ruben Vinagre – 3,5. Najlepszy występ Portugalczyka w tym sezonie. W końcu momentami przypominał piłkarza z rundy jesiennej 2024. Aktywny w budowaniu ataków, brał na siebie ciężar gry i potrafił popisać się niekonwencjonalnym podaniem.
POMOCNICY
Rafał Augustyniak – 2,5. Początek miał niezły, później momentami gubił Mateja Sina i za łatwo dawał przechodzić piłkarzom Banika. To on niefortunnie wybił piłkę przed pole karne przy trafieniu dla Czechów, ale później brał udział w akcji, która skończyła się golem na 1:1 dla Legii. Mógł mieć swoją bramkę, ale przyjezdni wybili piłkę z linii bramkowej. Defensywny pomocnik mógł być zamieszany także w stratę drugiego gola – to jego w okolicach środkowej linii zgubił Prekop, ale na szczęście Buchta strzelił obok bramki.
Bartosz Kapustka – 4. Najlepszy występ pomocnika w tym sezonie. Aktywny, odważny, grający do przodu, takiego Kapiego chce się oglądać. Mógł mieć asystę w pierwszej połowie, ale goście wybili piłkę z linii bramkowej po strzale Augustyniaka. Co się odwlecze… To on popisał się prostopadłym podaniem do Nsame, który doprowadził do remisu.
Juergen Elitim – 3. Często brał na siebie ciężar gry, pokazywał się kolegom, ale brakowało konkretów w grze do przodu. Opuścił boisko w przerwie, prawdopodobnie przez uraz.
SKRZYDŁOWI
Wahan Biczachczjan – 4. Bardzo dobry mecz Ormianina, który dał konkrety. To on zaliczył asystę drugiego stopnia przy trafieniu Nsame, a później podawał do Morishity przy akcji na 2:1.
Ryoya Morishita – 3,5. Długimi fragmentami był irytujący, przegrywał pojedynki, ale na koniec to on dołożył gigantyczną cegiełkę do awansu – po jego zagraniu piłkę do własnej bramki skierował Pojezny.
NAPASTNIK
Jean-Pierre Nsame – 5. Do trzech razy sztuka – nie wiemy, czy snajper Legii zna to polskie przysłowie, ale w rewanżu z Banikiem sprawdziło się w stu procentach. Pracował za dwóch, walczył i pokazał, że Goncalo Feio znacząco się pomylił, skreślając go po kilku meczach.
ZMIENNICY
Migouel Alfarela – 3,5. Powinien mieć asystę, ale świetną sytuację zmarnował Szkurin. Jego wejście nieco ożywiło lewe skrzydło.
Claude Goncalves – bez oceny. Grał zbyt krótko.
Kacper Chodyna – bez oceny. Grał zbyt krótko.
Ilja Szkurin – bez oceny. Grał zbyt krótko, choć powinien strzelić gola na 3:1.
Artur Jędrzejczyk – bez oceny. Grał zbyt krótko.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Grzegorz
1 sierpnia, 2025 12:08
Mecz był szybki. Ale dlaczego w naszych zespołach niema tej fantazji gry w piłkę. Tego piękna zagrywek itd. Przegraj grając nie kpając.
Tomasz
1 sierpnia, 2025 13:15
O ile drużyny są skuteczne styl nie powinien przeszkadzać. Jak zaczną się przegrane wtedy będzie można przyczepić się stylu.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.
Mecz był szybki. Ale dlaczego w naszych zespołach niema tej fantazji gry w piłkę. Tego piękna zagrywek itd. Przegraj grając nie kpając.
O ile drużyny są skuteczne styl nie powinien przeszkadzać. Jak zaczną się przegrane wtedy będzie można przyczepić się stylu.