Piłkarze Barcelony w piłkę grają na najwyższym światowym poziomie, ale na głośny doping rzadko kiedy mogą liczyć. A nawet jeśli takowy się pojawi… nie wszystkim się to podoba.
Atmosfera na Camp Nou nie wszystkim odpowiada
Ileż razy zawodnicy Dumy Katalonii chwalili atmosferę na obiektach w Glasgow, Niemczech czy Anglii. Swego czasu głośny doping prowadzili także kibice na Camp Nou.
Tak było też 29 października, gdy Blaugrana podejmowała Granadę (1:0). Po zakończeniu spotkania trener Luis Enrique chwalił kibiców. – Doping i śpiew przez cały mecz. Piłkarzom się to podobało. Wreszcie było jak na stadionie – komentował.
Jak donosi „Catalunya Radio”, nie wszystkim taka atmosfera przypadła do gustu. Część socios poinformowała klub, że hałas w trakcie meczu był… zbyt duży.
– Jak to wreszcie jest, chcemy Glasgow czy teatru? – pyta nieco zdziwiony dziennikarz Mundo Deportivo, Sergi Sole.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.