Przejdź do treści
Na dworze Michaela Jordana

Ligi w Europie Świat

Na dworze Michaela Jordana

Młody obrońca ŁKS Łódź, Jan Sobociński, zaszokował odrzucając intratne oferty z czołowych klubów Ekstraklasy, zamiast tego wybierając zespół, który na razie istnieje tylko na papierze. W Charlotte będzie mógł jednak pokazać się nie tylko skautom z całego świata, ale także samemu Michaelowi Jordanowi.


Jan Sobociński (400mm.pl)

 

MARCIN HARASIMOWICZ
STANY ZJEDNOCZONE

 

Kto wie, może za kilkanaście miesięcy Jordan, który zbliża się już do sześćdziesiątki i cieszy spokojnym życiem koszykarskiego emeryta, siedząc w bujanym fotelu i paląc ulubione kubańskie cygara Partigas Lucitania, przełączając kanały lokalnej telewizji, zwróci uwagę na młodego polskiego obrońcę paradującego po boisku w koszulce Charlotte FC. Air Mike od ponad dekady mieszka bowiem w tym mieście i jest właścicielem klubu NBA Hornets – zresztą w tej roli radzi sobie znacznie gorzej niż na parkiecie. Od przyszłego roku jego sąsiadem – w przenośni – zostanie młodzieżowy reprezentant Polski, uczestnik niedawnych (2019) mistrzostw świata Under-20. – Jan ma unikalne umiejętności jak na gracza występującego na pozycji środkowego obrońcy, a do tego międzynarodowe doświadczenie – powiedział Zoran Krneta, dyrektor sportowy klubu, który oficjalnie dołączy do Major League Soccer dopiero w 2022 roku. 

Na wypożyczenie
Sobociński jest jednym z pierwszych zawodników (dokładnie czwartym w kolejności), oficjalnie związanych z zespołem przyszłego amerykańskiego beniaminka. – Cieszę się, że mogę być częścią historii oraz z faktu, iż Charlotte będzie moim nowym domem – stwierdził polski obrońca, który ma za sobą 27 występów w Ekstraklasie w sezonie, w którym łodzianie zostali zdegradowani o klasę niżej. Co ciekawe, Sobocińskim interesował się inny zespół, ale klub z Charlotte miał prawo pierwokupu. – To stary przepis MLS. Kluby mają prawo wpisania kilku nazwisk zawodników, których obserwują, na specjalną listę, a wtedy nikt inny nie może ich pozyskać – wyjaśnia Janusz Michallik, pochodzący z Polski ekspert telewizji ESPN, a niegdyś 44-krotny reprezentant Stanów Zjednoczonych.

Teoretycznie jego kontrakt zaczyna obowiązywać od początku lipca, ale do startu kolejnego sezonu Sobociński zostanie wypożyczony, choć jeszcze nie wiadomo, czy do polskiego klubu, czy jednak gdzieś indziej. Oprócz niego Charlotte FC zakontraktował hiszpańskiego pomocnika Sergio Ruiza (Las Palmas), australijskiego skrzydłowego Rileya McGree (Birmingham FC) oraz lokalną gwiazdkę Brandta Bonico. Klubowi skauci poinformowali „Charlotte Observer”, że przed rozpoczęciem rozgrywek zamierzają ściągnąć łącznie przynajmniej ośmiu obcokrajowców. Czy to oznacza, że sięgną po kolejnych zawodników z polskim paszportem? Niewykluczone. To nie pierwszy przypadek, gdy polski piłkarz dołącza do drużyny, która dopiero rozpoczyna występy w najsilniejszej lidze futbolowej w Stanach Zjednoczonych. Jak wiodło im się do tej pory? Różnie. 23 lata temu Piotr Nowak, Jerzy Podbrożny i Roman Kosecki, skaperowani przez Boba Bradleya, obecnie opiekuna LAFC, pomogli Chicago Fire w wywalczeniu historycznego, ale ciągle jedynego tytułu mistrzowskiego. Niedawno Przemysław Tytoń został bramkarzem Cincinnati FC, ale ten zespół zaliczał się do najgorszych drużyn w lidze.

Kluczowa dotacja
Charlotte FC to jedna z czterech organizacji – obok Austin, Sacramento i St. Louis – które dołączą do Major League Soccer w przyszłym roku, zwiększając ich liczbę do rekordowych trzydziestu. Właścicielem jest miliarder David Tepper, szef funduszu inwestycyjnego Appaloosa Management, który również ma w swej kolekcji Carolina Panthers w NFL. Tradycje piłkarskie w tym mieście z Karoliny Północnej są jednak głęboko zakorzenione. Carolina Lightnin wygrali mistrzostwo ASL w 1981 roku, a w składzie zespołu na początku tamtej dekady występowali między innymi Bobby Moore, Pat Fidelia, Dave Pierce i Paul Child. Nic więc dziwnego, że gdy MLS powstawała piętnaście lat później, grupa lokalnych biznesmenów chciała, aby dołączył do niej klub z Charlotte. 

Nie udało się jednak ani w 1996, ani w 1998 roku. Od tego czasu w mieście odbywały się ważne mecze, nawet w ramach Gold Cup, ale nic poza tym. Dopiero trzy lata temu Tapper z pomocą Toma Glicka, byłego szefa operacyjnego Manchesteru City, który maczał place również w powołaniu do życia New York FC, dopięli swego. Dotacja z miasta w wysokości 210 milionów dolarów okazała się decydującym argumentem. Nowy klub MLS będzie występował na olbrzymim Bank Of America Stadium, mogącym pomieścić aż 75 tysięcy widzów. Przebudowa i renowacja kosztowały 405 milionów! Minusem całej sytuacji może być fakt, że Charlotte FC będą dzielić ten obiekt z Panthers, ale… na początek nie jest źle. Warto dodać, że po ogłoszeniu decyzji MLS o inkorporowaniu nowej drużyny, w ciągu 24 godzin sprzedano aż 7 tysięcy wejściówek na inauguracyjny sezon. 

Polskie przedstawicielstwo
Początkowo wydawało się, że dołączą do MLS w 2021 roku, ale z powodu pandemii opóźniono datę o rok. To daje Sobocińskiemu więcej czasu na naukę języka angielskiego oraz oglądanie w akcji rodaków: Przemysława Frankowskiego, Kacpra Przybyłkę, Adama Buksę, Jarosława Niezgodę oraz Tytonia. Nigdy nie mieliśmy w MLS aż sześciu przedstawicieli, a ta liczba może się jeszcze zwiększyć. Jeden klub MLS ze Wschodniego Wybrzeża mocno interesował się w ostatnich tygodniach Kamilem Piątkowskim i Mateuszem Wieteską. Ten pierwszy był jednak poza zasięgiem finansowym, szybko podpisał zresztą kontrakt z Red Bullem Salzburg, natomiast legionista odmówił. 

– Kluby MLS coraz bardziej interesują się polskim rynkiem – mówi Michallik: – Sobociński nie miał udanego ostatniego sezonu w ŁKS, ale w Charlotte widzą jego potencjał. Tutejsze zespoły bardzo chcą sprowadzać teraz lewonożnych stoperów, takich jak Jan. Poza tym skauci zwracali uwagę na to, że dysponuje znakomitym, długim podaniem z pomięciem drugiej linii. To była jego główna karta przetargowa. Ostatecznie jednak jest inwestycją na przyszłość, a nie kimś, kto ma pociągnąć zespół. Wątpię również, aby dostał zarobki na poziomie „desygnowanej gwiazdy”. Właścicielem klubu jest człowiek tak bogaty, że z pewnością stać go na zatrudnienie dużego nazwiska. O ile tylko będzie miał na to ochotę.


TEKST UKAZAŁ SIĘ W TYGODNIKU PIŁKA NOŻNA (10/2021)

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 4/2026

Nr 4/2026

Ligi w Europie Świat

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]

FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.

Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]

Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.

On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji

Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.

2025.06.06 Chorzow
pilka nozna Mecz TowarzyskiPolska - Moldawia
N/z Bartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Foto Marcin Karczewski / PressFocus

2025.06.06 Chorzow Friendly match Poland - MoldaviaBartosz Slisz, Jakub Moder radosc gol bramka, Jakub Kiwior, Mateusz Bogusz, Sebastian Walukiewicz
Credit: Marcin Karczewski / PressFocus
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]

Olympique Lyon pokonał Metz aż 5:2. Trzy bramki zdobył Endrick, który notuje kapitalne wejście do francuskiego klubu po wypożyczeniu z Realu Madryt.

Endrick show! Brazylijczyk z hat-trickiem w Ligue 1 [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce

Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.

2025.11.13, Warszawa 
Pilka nozna, Reprezentacja Polski 
Trening przed meczem Polska - Holandia 
N/z Sebastian Szymanski 
Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Czytaj więcej