Wydawać by się mogło, że do podstawowych akcesoriów kibiców piłkarskich należą szaliki, koszulki klubowe czy trąbki. Nic bardziej mylnego co udowodniła policja zatrzymując w miniony weekend sympatyków Widzewa Łódź, którzy czekali na wracających z Chorzowa fanów GKS Bełchatów. Policjanci, którzy otrzymali informację o planowanych „ustawkach” pomiędzy kibicami obu klubów zatrzymali do kontroli Forda Fiestę, którym trzech mężczyzn krążyło na pograniczu województwa śląskiego i łódzkiego. Ku ich zaskoczeniu w samochodzie znaleźli 35 centymetrowy nóż, kominiarki, specjalne rękawice do walki oraz maczetę.
Zatrzymani kibice tłumaczyli się policjantom w bardzo pokrętny sposób. Twierdzili oni, że jadą do Częstochowy na Jasną Górę, natomiast posiadane przez nich oręże miało służyć do… zbierania grzybów w pobliskich lasach.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.