W pierwszym starciu 7. serii gier w PKO BP Ekstraklasa Górnik Zabrze zremisował z Jagiellonią Białystok 1:1. Bramki w tym meczu zdobywali Jesus Imaz oraz Erik Janża.
Już od pierwszych minut tego spotkania Jagiellonia miała zauważalną przewagę na placu gry. „Pszczółki” dość szybko nastawiły się na ofensywną grę, spychając gospodarzy pod własne pole karne. W 13. minucie w jednej akcji Imaz i Nastić uderzali w kierunku, jednak pierwsze uderzenie zostało zablokowane a w przypadku drugiego strzału futbolówka powędrowała wysoko ponad poprzeczkę.
W 21. minucie fantastyczną okazję miał Bartosz Bida. Piłkarz Jagi wyszedł w akcji sam na sam z bramkarzem, jednak mimo świetnej pozycji oddał fatalne uderzenie wprost w bramkarza Górnika i ten zanotował skuteczną interwencję.
W trzeciej minucie doliczonego czasu gry goście tego meczu wyszli na prowadzenie. Bida uruchomił Imaza fantastycznym, prostopadłym podaniem i hiszpański piłkarz zmieścił piłkę między nogami Brolla. Golkiper Górnika mógł nieco lepiej interweniować w tej sytuacji.
Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił, jednak tempo rozgrywania meczu wyraźnie zgasło. Jaga nie była już tak ofensywna w ofensywie jak w pierwszej połowie a ponadto Górnik wraz z upływem czasu zaczynał wyglądać coraz lepiej w tym spotkaniu.
Dopiero w 90. minucie Erik Janża zdobył wyrównującego gola. Słoweniec bardzo mocnym uderzeniem z woleja trafił do siatki. Po zdobytym goli gra Górnika jeszcze bardziej nazbierała rumieńców i gospodarze walczyli o komplet punktów. Kilka minut później młodziutki Krzysztof Kolanko uderzał na bramkę „Pszczółek”, jednak piłka odbiła się od poprzeczki.
Ostatecznie doszło do podziału punktów. Górnik i Jagiellonia mają po osiem punktów na koncie i zajmują odpowiednio 8. i 9. miejsce w klasyfikacji.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.