Na piłkarzy Lecha Poznań czeka duża premia. Ale tylko pod jednym warunkiem
Lech Poznań jest jednym z głównych kandydatów do zdobycia tytułu mistrza Polski w tym sezonie. Karol Klimczak, prezes poznańskiego klubu, złożył klarowną deklarację dotyczącą premii dla drużyny.
Po 19 kolejkach Lech Poznań jest liderem PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 41 punktów. W obliczu piątkowej porażki Jagiellonii Białystok ze Stalą Mielec (1:2) poznaniacy stoją przed szansą odskoczenia od zespołu mistrza Polski na 6 „oczek”.
W swoim pierwszym meczu po wznowieniu rozgrywek „Kolejorz” wygrał u siebie z Widzewem Łódź 4:1. Dobre wejście w rundę wiosenną sprowokowało dyskusję na temat tego, czy podopieczni Nielsa Frederiksena staną na wysokości oczekiwań kibiców i sięgną po mistrzostwo.
W programie „Poznań vs Warszawa” na kanale Meczyki w serwisie YouTube Karol Klimczak, prezes Lecha, ujawnił informację dotyczącą premii przygotowanej dla zawodników za osiągnięcie postawionego przed nimi celu i złożył w tej sprawie jednoznaczną deklarację.
– Czy piłkarze Lecha mają zagwarantowaną premię za mistrzostwo? Tak, to jest bardzo wysoka kwota. Ale tylko za tytuł – nie ma premii za drugie miejsce. Cel jest tylko jeden: mistrzostwo Polski – powiedział Klimczak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.