Real Madryt, FC Barcelona i Juventus Turyn. Oto trzy ostatnie kluby-założyciele niedoszłej SuperLigi, które w dalszym ciągu oficjalnie z niej nie wystąpiły. Wydaje się to jednak wyłącznie kwestią czasu. Pytanie nie brzmi „czy”, ale „kiedy”.
Odwieczni wrogowie w ramach SuperLigi współpracują jak najlepsi przyjaciele. (fot. Reuters)
SuperLiga straciła rację bytu już na samym początku jej istnienia. Plan utworzenia elitarnych rozgrywek piłkarskich dla najbogatszych i najlepszych drużyn europejskich spotkał się z powszechną krytyką ze strony całego środowiska piłkarskiego. Doprowadziło to do wycofania się aż dziesięciu z dwunastu pomysłodawców na przestrzeni zaledwie niecałych trzech dni.
UEFA zagroziła, że dwanaście secesjonistycznych klubów-założycieli nie będzie mogło występować w żadnych turniejach organizowanych przez europejską federację piłkarską. Władze Premier League, La Liga i Serie A również zapowiedziały identyczne sankcje. W podobnie ostrym tonie wypowiedziała się FIFA. Swój sprzeciw manifestowali piłkarze, trenerzy, kibice. Krytyczny głos w tej sprawie zabrali nawet premierzy i prezydenci Anglii, Włoch i Hiszpanii.
To wszystko poskutkowało załamaniem się rewolucji zanim na tak naprawdę na dobre się zaczęła. Jako pierwsze wycofało się wszystkich sześć angielskich zespołów. Liverpool, Manchester City, Manchester United, Chelsea, Tottenham, Arsenal opuściły Superligę w nocy z wtorku na środę. Nie trzeba było długo czekać, aby do rozłamowców dołączyli kolejni. Do tego grona należą ekipy włoskie (Inter, Milan) i jedna hiszpańska (Atletico).
Na placu boju pozostały już tylko trzy drużyny. Mowa o Realu Madryt, FC Barcelona i Juventusie Turyn. Ci futbolowi giganci w dalszym ciągu nie wystosowali oficjalnego komunikatu, w którym odcinają się od SuperLigi. To zaskakujące, biorąc pod uwagę fakt, że pozostałe kluby z Hiszpanii i Włoch uczestniczące w rewolcie zadeklarowały już opuszczenie niedoszłych rozgrywek. W obliczu spektakularnej porażki całej akcji wydaje się to jednak wyłącznie kwestią czasu. Pytanie nie brzmi „czy”, ale „kiedy”.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.