Louis van Gaal nie ma co na razie liczyć na nowy kontrakt. Menedżer Manchesteru United ma ważną umowę do końca czerwca 2017 roku i tylko przekonujące wyniki mogą skłonić włodarzy klubu do zaproponowania mu jej prolongaty.
Doświadczony Holender objął stery Manchesteru w lecie 2014 roku. Pod jego wodzą Czerwone Diabły zajęły czwarte miejsce w Premier League i po roku nieobecności powróciły do Ligi Mistrzów. Oczekiwania w klubie są jednak o wiele większe, szczególnie jeśli spojrzy się na pieniądze jakie wydaje van Gaal podczas kolejnych okien transferowych.
Miniony sezon był dla Manchesteru okresem przejściowym i dlatego obecność w czołowej czwórce uznano za dobry wynik. Włodarze klubu domagają się jednak walki o najwyższe laury już podczas tej kampanii, a także następnej. Jeśli van Gaal podoła zadaniu, wtedy będzie mógł liczyć na nowy kontrakt. Porażka będzie z kolei oznaczała dla niego konieczność zmiany pracodawcy.
„Van Gaal cały czas musi przekonać do siebie szefostwo klubu. To tak jakby wciąż był na okresie próbnym. Nikt munie poda nowej umowy na złotej tacy” – czytamy w „Daily Star”.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.