Mecz z Jagiellonią Białystok będzie pierwszym, podczas którego kibice Wisły Kraków będą mogli zajmować miejsca na wszystkich czterech trybunach. Oznacza to koniec trwającej od dawna modernizacji obiektu.
W Krakowie nikt nie kryje radości, bo budowa stadionu ciągnęła się niemiłosiernie. Z drugiej jednak strony pojawiają się problemy, które klub będzie musiał rozwiązać tak szybko, jak to tylko możliwe.
Stadion będzie mógł bowiem pomieścić 33 tysiące kibiców, a chętnych do oglądania Wisły zamiast przybywać, jest coraz mniej. Gdyby Białej Gwieździe udało się awansować do fazy grupowej Ligi Mistrzów, o frekwencję nikt by się nie martwił. Po ostatnich wpadkach i porażkach na mecze Wisły przychodzi jednak średnio około 13 tysięcy kibiców…
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.