Podopieczni Mirosława Smyły po efektownym zwycięstwie w Łęcznej powrócili na fotel lidera Nice 1 Ligi.Mecz z Odrą był debiutem Sławomira Nazaruka w roli trenera Górnika w bieżącym sezonie. Były piłkarz Dumy Lubelszczyzny nie zaliczy go do udanych, ponieważ spotkanie zakończyło się porażką 0:3. Wynik jest jednak mylący, ponieważ Górnik stworzył kilka dogodnych okazji, lecz w bramce Odry cudów dokonywał Mateusz Kuchta. Beniaminek z Opola dzięki zwycięstwu w Łęcznej jest już pewny, że przezimuje na podium. Pytanie tylko, na którym stopniu?
Chojniczanka szczęśliwie zremisowała z Puszczą. Bramka na wagę remisu padła w kuriozalnych okolicznościach. Po centrze z rzutu wolnego główkował Michał Markowski (autor swojaka w pierwszych minutach), a piłka zmierzała w kierunku Marcina Staniszewskiego. Golkiper Żubrów nie w pełni kontrolował futbolówkę i po powietrznym starciu wpadł z nią do własnej bramki. Przynajmniej tak to widział sędzia. Puszcza po raz drugi z rzędu straciła szansę na pełną pulę w końcówce spotkania.
W najciekawszym niedzielnym meczu Miedzianka podejmowała Raków. Spotkanie opóźniło się o 30 minut z powodu awarii prądu w Legnicy. Nieplanowana obsuwa nie wybiła z uderzenia obu drużyn, które stworzyły ciekawe i stojące na dobrym poziomie widowisko. Raków musiał radzić sobie bez pięciu zawodników, ale nie dał się stłamsić. Miedź była ciut bliżej zwycięstwa, ale w bramce Medalików dobrze spisywał się Mateusz Lis. Małym zwycięstwem Rakowa jest bramkowy remis, który sprawi, że w razie jednakowego dorobku punktowego na koniec sezonu legniczanie zostaną sklasyfikowani niżej.
Dziesiąta porażka w sezonie przelała czarę goryczy w Olsztynie. Tomasz Asensky został odsunięty od prowadzenia drużyny po przegranej z Drutexem-Bytovią. Tymczasowym następcą trenera został Michał Alancewicz. Od nowego roku stery w Stomilu ma przejąć szkoleniowiec z ekstraklasową przeszłością.
Pierwsza kolejka rundy rewanżowej była wyjątkowa nieprzychylna dla gospodarzy. Atut własnego boiska wykorzystało tylko Podbeskidzie, które wygrało z Chrobrym po trafieniu Dimityra Ilijewa z rzutu karnego. W trzech meczach padły remisy, w pozostałych pięciu ze zwycięstw cieszyli się przyjezdni.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.