Wciąż nie znamy drugiego beniaminka ekstraklasy w sezonie 2017-18. Najbliżej awansu jest Górnik Zabrze, który jeszcze kilka tygodni temu został skreślony przez niemal wszystkich.
(fot. Michał Głódź)
W ostatniej kwietniowej kolejce Górnicy przegrali 0:2 z Chrobrym. W tamtym momencie 14-krotny mistrz Polski zachował jedynie iluzoryczne szanse na awans. Nice 1 Liga potrafi jednak zaskakiwać. Podopieczni Marcina Brosza wygrali pięć kolejnych spotkań i niespodziewanie na kolejkę przed końcem znaleźli się na zielonym polu. Górnicy zależą tylko od siebie i mają nadzieję, że passa błyskawicznych powrotów z zaplecza do elity zostanie podtrzymana.
Faworytem wyścigu o awans do niedawna było Zagłębie, jednak zawiodło na ostatniej prostej. Porażka w Głogowie była minimalna, ale katastrofalna w skutkach. Na pomeczowej konferencji trener Dariusz Banasik pytał, czy Zagłębie ma zespół gotowy na ekstraklasę. Retorycznie.
Chojniczanka wygrała na trudnym terenie w Suwałkach i czai się za plecami Górników. Zagłębie, Miedź, GKS Katowice i Olimpia mają prawo marzyć, ale układ ostatniej kolejki nie sprzyja łudzeniu się. Szczególnie ciekawie zapowiada się starcie w Puławach, gdzie walcząca o baraż Wisła podejmie Górnika. Wszystko albo nic, dla jednych i drugich.
Zaledwie sezon potrwała przygoda Znicza Pruszków z zapleczem ekstraklasy. Beniaminek zanotował kilka ciekawych rezultatów, ale ogólnie miał problem ze stabilizacją formy. Tuż po awansie oraz w trakcie sezonu nie brakowało głosów, że włodarze klubu traktowali I ligę jako zbędny balast. Prawdziwości tych doniesień nie sposób jednak zweryfikować.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.