W ostatnich dniach piłkarzem Legii Warszawa został Nacho Novo, który występował ostatnio w Sportingu Gijon. Wcześniej zawodnik strzelał gole dla Glasgow Rangers i z tamtymi czasami związana jest ulubiona historia napastnika.
Novo opowiada ją na łamach sobotniego Super Expressu. – To była niesamowita niedziela. Przed ostatnią kolejką Celtic miał nad nami dwa punkty przewagi i grał na wyjeździe z Motherwell. My u siebie podejmowaliśmy Hibernian. Celtic długo prowadził, ale pod koniec meczu stracił dwa gole, a ja strzeliłem zwycięską bramkę dla Rangers. Helikopter, który odleciał już z trofeum w stronę Motherwell, musiał po moim trafieniu zawrócić w stronę Glasgow, żeby wręczyć je nam. Ale Szkocja nie jest duża, więc daleko nie mieli – wspomina piłkarz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.