Po tym, jak Hansi Flick ogłosił publicznie decyzję o chęci opuszczenia klubu z Bawarii po zakończeniu bieżącego sezonu, ruszyła giełda nazwisk szkoleniowców, którzy mogą go zastąpić. Wśród kandydatów wymienia się przeróżne osoby. Opcje dzielą się na te w miarę realistyczne, jak Massimiliano Allegri, te mało prawdopodobne, jak Joachim Loew, oraz te absurdalne, jak Jose Mourinho, Juergen Klopp czy Ralf Rangnick.
Istnieje też możliwość z punktu widzenia Bayernu wymarzona. W teorii idealna. Na imię jej Julian, na nazwisko Nagelsmann.
Jeszcze zanim Flick podzielił się ze światem swoim zamiarem, Lothar Matthaeus twierdził, że klub z Allianz Stadium sonduje opcję zatrudnienia obecnego szkoleniowca RB Lipsk. Ba, legendarny Niemiec był zdania, iż władze Bawarczyków kontaktowali się już z potencjalnym nowym opiekunem drużyny. Ten jednak zaprzeczył.
Z uwagi na plotki musiał zrobić to ponownie. – Nie ma i nie było dyskusji, ani oferty. Dlatego też nie wiem, jakie zamiary ma Bayern. Powiedziałem, że nie chcę rozpoczynać wojny z moim pracodawcą i to się nie zmieniło – stwierdził Nagelsmann.
Giełda nazwisk pozostaje więc otwarta. I nic nie zapowiada tego, by miała się w najbliższym czasie zamknąć. Wprost przeciwnie. Wydaje się, że sprawa tego, kto będzie prowadził drużynę z Monachium w kolejnym sezonie, będzie się ciągnąć długimi tygodniami.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.