Prawdziwych fanów, a właściwie fanki poznaje się w biedzie. To właśnie sympatyczki Hutnika Kraków jako jedne z pierwszych podjęły działania mające na celu ratowanie swojego ukochanego klubu. Trzeba przyznać, że ich inicjatywa może przypaść do gustu… szczególnie męskiej części odbiorców.
Młode fanki Hutnika uznały, że nie mogą już dłużej przyglądać się fatalnej kondycji swojego klubu. Aby podreperować nieco jego budżet postanowiły one wydać specjalny kalendarz. Nie jest to jednak byle jaki kalendarz, a taki, w którym umieszczone będę nagie zdjęcie sympatyczek krakowskiej drużyny.
– Kibicowanie Hutnikowi jest ambitniejsze, niż jakiemuś klubowi w ekstraklasie. Tamci mają znanych piłkarzy, wszystko podane na tacy. A tu trzeba walczyć. I to jest intrygujące. Poza tym w Hutniku grają młodzi chłopcy z Huty – nasi znajomi, koledzy z bloku, ze szkoły – wyznała Ala, jednak z kobiet, która postanowiła odsłonić swoje wdzięki dla ratowania klubu.
Warto dodać, że od kwietnia 2010 roku Hutnik znajduje się w rękach kibiców. Stworzyli oni specjalne Stowarzyszenie Nowy Hutnik i to oni, z własnych środków utrzymują drużynę. Występuje ona obecnie w IV lidze, grupie małopolskiej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.