Na skompletowanie tak marnego dorobku kielczanie potrzebowali aż ośmiu kolejek. Łatwo obliczyć, że w tym okresie zdobywali dwie trzecie bramki na mecz. A pod względem skuteczności wyprzedzali jedynie GKS Bełchatów.
Podopieczni Leszka Ojrzyńskiego po potyczce z Piastem mają na koncie już tuzin trafień i nic zatem dziwnego, że w piątkowy wieczór tryskali dobrymi humorami. – Najważniejsze że szybko ułożyliśmy sobie to spotkanie – powiedział Artur Lenartowski. Pokazaliśmy że potrafimy grać efektownie i efektywnie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.