Za nami półmetek fazy grupowej Ligi Mistrzów. Dwa zespoły są już pewne, że zagrają wiosną w europejskich pucharach, nawet jeśli przegrają trzy kolejne spotkania. Trudno jednak zakładać, patrząc na formę Liverpoolu i Bayernu, że do takiej katastrofy mogłoby dojść.
NAJLEPSZA DRUŻYNA
Po trzech kolejkach tylko cztery zespoły mają na koncie komplet punktów. Mowa o Liverpoolu, Bayernie, Ajaxie i Juventusie. Która z tych ekip zrobiła największe wrażenie? Zdecydowanie zespół Roberta Lewandowskiego.
Mistrzowie Niemiec najpierw rozjechali na wyjeździe Barcelonę, później gładko ograli Dynamo, a na koniec rozgromili Benfikę w Lizbonie. Bawarczycy strzelili już 12 goli, sami nie stracili żadnego i na ich grę naprawdę patrzy się z największą przyjemnością.
NAJWIĘKSZA NIESPODZIANKA
Zdecydowanie Sheriff Tyraspol zdystansował konkurencję. Najpierw niespodziewane zwycięstwo 2:0 nad Szachtarem, a później magiczny wieczór na Santiago Bernabeu, gdzie udało się wygrać z Realem Madryt 2:1. Zespół, który miał być kopciuszkiem do bicia, dzisiaj jest liderem swojej grupy.
NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE
Poważnym kandydatem do tego miana była Barcelona, ale wczorajszym zwycięstwem nad Dynamem Kijów delikatnie poprawiła nastroje w stolicy Katalonii. Mecz w wykonaniu Blaugrany może nie był najpiękniejszy, ale liczą się trzy punkty.
Kto zatem rozczarowuje najbardziej? Stawiamy na RB Lipsk. Byki dwa lata temu doszły aż do półfinału Champions League, a teraz wiele wskazuje na to, że zakończą rozgrywki po fazie grupowej. To jeszcze nie jest taki wstyd, patrząc na to, że w grupie rywalizują z PSG i Manchesterem City. Wstydem jest to, że Lipsk nie potrafił ograć Clubu Brugge i z zerowym dorobkiem punktowym zajmuje ostatnie miejsce w stawce.
NAJLEPSZY PIŁKARZ
Ajax znowu zachwyca piłkarską Europę, ale nie wiadomo, czy byłyby te zachwyty, gdyby nie Sebastien Haller. Iworyjczyk zaczął rozgrywki od czterech goli ze Sportingiem Lizbona, a później wpakował po jednej bramce Besiktasowi i Borussii. Do tego w starciu z dortmundczykami dorzucił jeszcze dwie asysty, więc dorobek dziewięciu punktów w klasyfikacji kanadyjskiej po trzech meczach musi robić wrażenie. Tylko Bayern, Liverpool i Manchester City mają w dorobku więcej trafień niż wypracował Haller indywidualnie.
ODKRYCIE
Karim Adeyemi. Potrzebował kilku miesięcy, aby wywalczyć miejsce w pierwszym składzie Salzburga, ale kiedy już stał się pierwszoplanową postacią mistrza Austrii, wyrasta na jego największą gwiazdę. 19-latek oddał w LM 9 strzałów, z których 7 było celnych, a 3 znalazły drogę do bramki. W dużej mierze dzięki niemu Salzburg jest dzisiaj liderem swojej grupy.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.