– W samolocie podszedł do mnie Wayne Rooney
i dopytywał kto to jest ten Martial, bo prasa zaczęła łączyć go z
transferem do Manchesteru United – opowiadał w rozmowie z „Manchester
Evening News” Morgan Schneiderlin. Dokładnie to samo pytanie szybko zadawać zaczęli sobie wszyscy fani piłki nożnej na świecie. Kim jest Anthony Martial, za którego szalony Louis van Gaal zapłacił 36,3 milionów funtów, a o istnieniu którego kapitan Manchesteru United nie miał pojęcia?
Louis van Gaal zapłacił olbrzymie pieniądze za Anthony’ego Maritala. Czy ten transfer się opłaci?
Pozyskanie
19-letniego zawodnika, w gruncie rzeczy szerzej nieznanego, za tak olbrzymie
pieniądze, nawet w napompowanej kasą z telewizji Anglii wzbudziło kontrowersje.
Martial został trzecim najdroższym zawodnikiem w historii United, drożsi byli
tylko Angel di Maria i Juan Mata, tańszy między innymi Rio Ferdinand. Pozycja
Maty w tym zestawieniu jest jednak zagrożona, ponieważ kwota transferu Martiala
może wzrosnąć do 58,8 milionów w zależności od jego osiągnięć w drużynie i z
drużyną Czerwonych Diabłów – na przykład jeśli napastnik zdobędzie Złotą Piłkę.
Francuz już jest najdroższym nastolatkiem w historii futbolu, a jeśli klub z
Old Trafford rzeczywiście będzie musiał dopłacić, wówczas zostanie drugim
najdroższym zawodnikiem sprowadzonym do Wielkiej Brytanii. Więcej trzeba było
zapłacić tylko za Di Marię, ale Argentyńczyk miał za sobą sukcesy klubowe i z
reprezentacją, miał ugruntowaną pozycję. Tymczasem Anthony w momencie transferu
nawet nie miał na koncie debiutu w dorosłej kadrze Francji. Żeby przejść
badania i podpisać kontrakt musiał otrzymać od Didiera Deschampsa pozwolenie na
chwilowe opuszczenie zgrupowania Francuzów (dostał pierwsze powołanie) przed
towarzyskimi meczami z Portugalią i Serbią. Grał za to w kadrze U-21, ale jak słusznie
zauważył „The Telegraph”: – Goli strzelonych dla reprezentacji do lat 21 przez
Martiala nie ma sensu liczyć, bo wiecie, to są dzieci. Transfer Martiala nie
wzbudził wielkich emocji wśród kibiców United, bo nikt nie wie kim on w ogóle
jest.
Francji odebrało mowę
Szaleństwo
transferowe w Anglii to nic nowego. Z tym że nie do końca, bo po raz pierwszy w
zimowym i letnim oknie transferowym kluby Premier League dotarły do magicznej
granicy miliarda funtów przeznaczonych na wzmocnienia w jednym roku: – Patrząc
na inne czołowe ligi w Europie, wydatki brutto i netto klubów Premier League
tego lata były dwa razy większe niż w jakiejkolwiek innej lidze. Siłą napędową
tego mechanizmu są rzecz jasna wzrost wartości i dystrybucja praw mediowych w
Anglii – skomentował Alex Thorpe ze sportowego ramienia firmy Deloitte. Jako że
nowy kontrakt telewizyjny wejdzie w życie z początkiem kolejnego sezonu, już
teraz eksperci zakładają, że w letnim oknie transferowym przed rozgrywkami
2016-17 kluby Premier League już bez pomocy okna zimowego przeznaczą na
wzmocnienia miliard funtów – w tym stanęło na 870 milionach.
Czy w takiej sytuacji
można się dziwić, że Manchester United wydaje taką kasę na zawodnika szerzej
nieznanego, nawet jeśli we Francji Martial porównywany jest do Thierry’ego
Henry’ego? Można, 36 milionów funtów za piłkarza dopiero wchodzącego do
seniorskiego futbolu to horrendum nie tylko z polskiej perspektywy. Francuski
dziennikarz Philippe Auclair w rozmowie z BBC był w szoku: – We Francji, kiedy
okazało się za jakie pieniądze Martial przechodzi do Manchesteru United,
wszyscy byli oszołomieni. Odebrało nam mowę. Jeśli zapytacie ludzi we Francji
czy były już piłkarz AS Monaco jest wart takich pieniędzy, odpowiedź może być
tylko jedna – nie jest. Trudno oszacować co Martial może osiągnąć, jak może się
rozwinąć, za wcześnie na to.
Naznaczony przez Van
Gaala
– Cena za Martiala
jest duża. Ale to nie wina chłopaka. Potrzebuje szansy. Jest młody –
skomentował na Twitterze przenosiny Francuza na Old Trafford były znakomity
obrońca Czerwonych Diabłów, dziś ceniony ekspert Gary Neville. Winę ponosi
oczywiście Van Gaal, który całe lato szukał zawodnika na pozycję numer
dziewięć, ale nie mógł znaleźć, bo kolejne kluby lub piłkarze odmawiali. Także
dlatego że sposób w jaki Holender rozstaje się z zawodnikami jest daleki od
eleganckiego – wyjątkowymi względami Holendra cieszy się Rooney, on jest poza
wszelkim podejrzeniem, bo Van Gaal wie, że jeśli straci Roo, straci też posadę.
Sprowadzenie Martiala wygląda trochę na akt desperacji Van Gaala. Nie chodzi o
umiejętności Francuza, ale znów o cenę. Inna sprawa, że Monaco grało twardo,
oferta na około 30 milionów funtów, którą w imieniu Chelsea Londyn złożył
dyrektor techniczny klubu ze Stamford Bridge Michael Emenalo została odrzucona.
Tyle że na 19-letniego, urodzonego w Paryżu, grającego w stolicy Francji w
klubie CO Les Ulis podobnie jak Henry atakującego, Van Gaal sprowadził przy
okazji wielką presję. Każda kolejna minuta bez gola, każdy bez niego mecz w
barwach Manchesteru United, będzie powodował, że dyskusja o kwocie transferu i
jej zasadności będzie wracała. Szybki, dobrze panujący nad piłką i silny
zawodnik, ale mający braki wytrzymałościowe, bo rzadko we Francji rozgrywał
pełne mecze (35 w Ligue 1 w zeszłym sezonie, ale tylko 3 w pełnym wymiarze:. –
Czasami brakuje mu paliwa – mówił o nim kiedyś były trener Monaco Claudio
Ranieri), został naznaczony. Nie będzie traktowany jako inwestycja na
przyszłość, jak Cristiano Ronaldo, za dużo kosztował, musi zdobywać bramki tu i
teraz. A w Monaco długo nie grał w roli klasycznej dziewiątki, bliżej mu było
do pozycji skrzydłowego. Nie strzelał masy goli, a za chwilę będzie z tego
rozliczany. Niektórzy twierdzą, że ma jednak smykałkę do zdobywania bramek,
wykańcza akcje w trybie slow-motion, jest opanowany, widzi co robi bramkarz.
Był nominowany do nagrody dla najlepszego młodego zawodnika Ligue 1, ale jej
nie zdobył, zgarnął mu ją sprzed nosa Fekir z Lyonu…
– Jest silny i ma
odpowiednią mentalność, może zostać zawodnikiem, który będzie miał ogromny
wpływ na rozgrywki międzynarodowe – charakteryzował Francuza z kolei kolega z
Monaco Joao Moutinho. Tyle że: może nie znaczy, że już jest. „The Telegraph”
celnie zauważył: – Pewnego razu, kiedy żyliśmy w czasach, w których klub
wydawał około 35 milionów funtów na zawodnika, i istniała bardzo duża szansa,
że będziemy choć trochę wiedzieli kim jest. Wtedy pojawił się Anthony Martial i
wszystko zmienił.
Przemysław Pawlak
Artykuł ukazał się w najnowszym numerze tygodnika „Piłka Nożna”!
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.