Deian Sorescu został wypożyczony z Rakowa Częstochowa do rumuńskiego FCSB do końca sezonu z opcją wykupu.
Wicemistrzowie Rumunii za półroczne wypożyczenie mają zapłacić Rakowowi 150 tys. euro do końca sezonu, natomiast jeśli zdecydują się na wykup Sorescu na stałe, wówczas będą musieli przelać na konto częstochowian około miliona euro.
Odejście 25-letniego pomocnika to dla lidera PKO Ekstraklasy dość poważne osłabienie, biorąc pod uwagę fakt, że w ostatnim czasie był podstawowym zawodnikiem, a dodatkowo jego forma wyraźnie szybowała w górę.
Tym niemniej zespołowi spod Jasnej Góry – niezależnie od aspektów sportowych – uda się finansowo zarobić na największej inwestycji w historii klubu. Przypomnijmy, rok temu „Medaliki” zapłaciły za Sorescu 800 tys. euro Dinamo Bukareszt, co czyni go najdroższym piłkarzem klubu z Częstochowy.
Co ciekawe, transfer został załatwiony po sąsiedzku, jako że Raków i FCSB przebywają w tym samym hotelu na zgrupowaniu w Turcji, co tylko ułatwiło i przyspieszyło prowadzenie negocjacji, a gdy już zostały sfinalizowane, reprezentant Rumunii tylko zmienił pokój hotelowy.
Sorescu w barwach Rakowa rozegrał łącznie 27 meczów, strzelił 3 gole i zanotował tyle samo asyst. Na swoim koncie ma Puchar i Superpuchar Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.