Transfer definitywny Roberta Lewandowskiego do FC Barcelony sprawia, że mistrzowie Niemiec dostaną spore pieniądze za odejście Polaka. Jak się okazuje Polak będzie najdroższym transferem wychodzącym Bayernu w historii klubu!
Jak informuje m.in. hiszpański dziennikarz Gerard Romero mistrzowie Niemiec za transfer kapitana reprezentacji Polski mają otrzymać aż 45 milionów euro. Do tej kwoty może dojść jeszcze pięć milionów euro w bonusach, które będą uzależnione od osiągnięć Lewandowskiego w Barcelonie. Patrząc na to, że Lewy skończy w sierpniu 34 lata i miał rok do końca kontraktu, to dla Bayernu jest to bardzo dobry ekonomicznie ruch.
Teraz jak się okazuje, że jeśli potwierdzi się ta kwota transferu, to Lewandowski będzie najdroższym transferem wychodzącym Bayernu w historii klubu. Dotychczas najdrożej sprzedanym piłkarzem był brazylijski skrzydłowy Douglas Costa. Brazylijczyk w 2018 roku przeszedł z bawarskiej ekipy do Juventusu Turyn za 40 milionów euro. Na pierwszym miejscu wytrwał cztery lata.
Innym największym transferem wychodzącymi z Bayernu był m.in. Mats Hummels w 2019 roku, który przeszedł do Borussi Dortmund za 30,5 miliona euro. Następni na liście są Toni Kroos i Owen Hargreaves, którzy zostali sprzedani za 25 milionów euro. Kroos przeszedł do Realu Madryt w 2014 roku, a Hargreaves do Manchesteru United w 2007 roku.
Przejście Lewandowskiego powinno zostać ogłoszone w ciągu kilku najbliższych godzin. Polak będzie kolejnym dużym wzmocnieniem Dumy Katalonii tego lata. Wcześniej do Barcelony trafili m.in. Raphinha, Franck Kessie czy Andreas Christensen. Ponadto kontrakt przedłużył Ousmane Dembele, a bliski transferu jest Jules Kounde, czyli stoper grający aktualnie w Sevilli.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.