Lech Poznań nie będzie mistrzem Polski 2021. Kibice Kolejorza pogodzili się z tą myślą już dawno, ale wczoraj piłkarze DariuszaŻurawia przypieczętowali fatalny sezon, tracąc nawet matematyczne szanse na pierwsze miejsce w lidze, a do końca rozgrywek zostało jeszcze siedem kolejek…
Tak słabych wyników poznaniacy nie mieli już bardzo dawno. Lech po 23. kolejkach ma w dorobku tylko 29 punktów, co daje katastrofalną średnią na poziomie 1,26 pkt/mecz. Ostatni raz Kolejorz punktował na tym poziomie w sezonie 2004-05!
Nawet w rozgrywkach 2005-06, kiedy klub mocno zalegał z płatnościami zawodników, drużyna punktowała znacznie lepiej. Sezon 2004-05 Lech zakończył na ósmym miejscu z dorobkiem 34 punktów w 26. kolejkach, czyli średnia była na poziomie 1,31.
Dzisiaj Lech jest ósmy, szans na mistrzostwo już nie ma nawet matematycznych, a na miejsce na podium są iluzoryczne. Strata do trzeciego Rakowa wynosi aż osiem oczek, ale częstochowianie mają rozegrany o jeden mecz mniej. Jeśli wygrają zaległe spotkanie ze Stalą, wówczas różnica wzrośnie do jedenastu punktów.
Utrata szans na mistrzostwo Polski po 23. kolejkach jest tylko gwoździem do trumny dla DariuszaŻurawia. Wszystko wskazuje na to, że obecny szkoleniowiec poprowadzi Kolejorza tylko do końca sezonu, a od nowych rozgrywek poznaniacy będą mieli nowego trenera.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.