FC Barcelona w sobotni wieczór zaledwie zremisowała z Deportivo Alavas (1:1) i straciła kolejne punkty w walce o mistrzostwo Hiszpanii. Przy okazji Duma Katalonii zaliczyła najgorsze wejście w nowe rozgrywki od niemal dwóch dekad.
Tak źle na Camp Nou nie było od blisko dwóch dekad (fot. Reuters)
W sześciu spotkaniach drużyn prowadzona przez Ronalda Koemana wywalczyła zaledwie osiem punktów. Po raz ostatni Katalończycy wystartowali w rozgrywkach ligowych dawno temu, bo w sezonie 2002-03.
Co ciekawe, Barcelona zaczęła kampanię w całkiem niezłym stylu, ponieważ wygrała dwa kolejne mecze – z Villarrealem (4:0) i Celtą Vigo (3:0).
Załamanie formy na krajowym podwórku przyszło dopiero 4 października, chociaż remis z Sevillą (1:1) nie przynosił Barcelonie wstydu. Następnie przyszły porażki z Getafe (0:1) i klęska w klasyku z Realem Madryt (1:3).
Czwartym z rzędu meczem bez zwycięstwa było starcie z Alaves (1:1), co spowodowało, że zespół Koemana spadł na dwunaste miejsce w tabeli La Ligi.
8 – Since earning three points per win in LaLiga, Barcelona have equaled their worst tally after the first six games in the competition (8 points, as many as in 2002/03 season). Fall. pic.twitter.com/LQG2h2AkR0
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.