Najlepszy obrońca Śląska: Brak powołania od Smudy mam gdzieś!
– To cudowne uczucie zdobyć mistrzostwo Polski, choć jeszcze do nas to nie dochodzi – mówił tuż po meczu Wisła – Śląsk Piotr Celeban, jeden z najlepszych piłkarzy ekipy z Dolnego Śląska i najskuteczniejszy obrońca ligi polskiej.
– Może dopiero jak emocje opadną, zdamy sobie sprawę z tego co dokonaliśmy. Wszystkim tym, którzy twierdzą, że Śląsk nie był najlepszą drużyną w Polsce przypominam, że w ciągu całego poprzedniego roku zdobyliśmy najwięcej bramek i wygraliśmy najwięcej meczów. Ten tytuł jest potwierdzeniem, że jesteśmy najlepsi w kraju – zaznaczył dobitnie Celeban.
– Teraz jadę świętować tytuł z żoną i z właśnie narodzonym dzieckiem. Cóż, mogę jeszcze powiedzieć? Że mam gdzieś fakt, iż nie dostałem powołania do reprezentacji Franciszka Smudy – dodał ostro i zdecydowanie piłkarz.
Kibice Śląska doskonale zdają sobie sprawę, że dobra postawa Celebana spowodowała najprawdopodobniej, że w przyszłym sezonie obrońca występował będzie w innym, lepszym klubie. – Wszystko wskazuje, że mecz z Wisła Kraków był moim ostatnim w barwach Śląska – nie krył Celeban.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.