Blady strach padł na kibiców FC Barcelony. Wszystko przez pojawiające się coraz częściej spekulacje na temat przyszłości Leo Messiego. Jak wynika z najświeższych informacji „Mundo Deportivo”, świetny Argentyńczyk mógłby opuścić Camp Nou już po zakończeniu trwającej kampanii, a klub nie zarobiłby na takiej operacji ani jednego euro.
Messi do wzięcia za darmo podczas najbliższe okna transferowego? (fot. Reuters)
Doniesienia wspomnianego tytułu to tak naprawdę nic nowego. Jeszcze w lecie ubiegłego roku o temacie dość szeroko pisali bowiem dziennikarze „El Pais”, z których źródeł wynikało, że w kontrakcie Leo Messiego została zapisana specjalna klauzula. Zgodnie z jej postanowieniami, piłkarz mógłby opuścić Barcelonę w lecie 2020 roku bez kwoty odstępnego.
Taki zapis może dziwić, ponieważ jak powszechnie wiadomo, umowa kapitana Barcelony obowiązuje do końca czerwca 2021 roku, a klub czynił w ostatnich miesiącach starania celem jej przedłużenia. Z powodu światowej pandemii koronawirusa sytuacja nieco się jednak skomplikowała.
Przypomnijmy, że na Camp Nou zamierzali prolongować kontrakt Messiego, który – jak wynikało z niektórych źródłem – miał już obowiązywać do końca jego kariery. Zgodnie z nim Argentyńczyk mógłby grać w Barcelonie tak długo, jak tylko miałby ochotę, jednak do porozumienia ostatecznie nie doszło. W grę wchodziły bowiem spore pieniądze, a jak wiadomo, piłka nożna wpadła w poważny kryzys finansowy, który może się jedynie pogłębić, jeśli wspomniana pandemia nie zostanie zastopowana.
Wszędzie, także w Barcelonie, tnie się wydatki, a największe oszczędności można poczynić właśnie na pensjach piłkarzy. Kilka dni temu Messi wraz z kolegami zgodzili się na redukcje swoich uposażeń aż o 70 procent i będzie to obowiązywało do końca wojny z koronawirusem.
„Mundo Deportivo” uważa, że decydujące o przyszłości Argentyńczyka rozmowy miały się odbyć w kwietniu. Nie wiadomo, czy w obecnej sytuacji do nich dojdzie, czy negocjacje zostaną przełożone na lepsze czasy? Jeśli jednak wspomniana klauzula istnieje, to na Camp Nou nie mogą spać spokojnie.
Osobną kwestią w całej tej sprawie jest oczywiście wola samego zawodnika. Messi już nie raz i nie dwa podkreślał, że chciałby zostać w Barcelonie i nawet jeżeli klauzula w jego umowie jest realna, to wcale nie oznacza, że sam zainteresowany zamierza z niej skorzystać.
32-latek jest związany z Dumą Katalonii od początku swojej kariery. Wraz z kolegami sięgnął w klubowej piłce po wszystkie możliwe trofea (poza Ligą Europy) i zapracował sobie na miano legendy oraz najwybitniejszego piłkarza, który kiedykolwiek występował w koszulce Barcelony. Tylko w tym sezonie Messi wystąpił na wszystkich frontach w 31 meczach, w których strzelił 24 gole i zapisał na swoim koncie 16 asyst.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.