Wiele wskazuje na to, że potencjał ofensywny zespołu z Zabrza nie zostanie jeszcze bardziej uszczuplony. Po odejściu Arkadiusza Milika mówiło się o ewentualnej przeprowadzce Prejuce’a Nakoulmy.
Piłkarz przed wyjazdem na Puchar Narodów Afryki zaznaczył w rozmowie ze swoim menedżerem, że interesują go tylko dwa kierunki – Francja i Niemcy. Menedżer Prejuce Nakoulmy Daniel Weber podjął decyzję, że nie będzie mu przeszkadzał w trakcie rozgrywek PNA. Gdy zawodnik wróci, wówczas dowie się, jakie są możliwości działania.
A te są bardzo skromne. Żadna oferta ze wspomnianych kierunków nie wpłynęła, poza tym i tak zostało już zamknięte transferowe okno na Zachodzie. Pozostają jeszcze kierunki wschodnie, ale te nie odpowiadają piłkarzowi, który uważa, że w Rosji jest niebezpiecznie i nie chce tam jechać.
Najbardziej aktualny stan cieszy trenera Nawałkę, który nie musi się już martwić o to, czy jego zespół opuści kolejny klasowy zawodnik.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.